Zdaniem wiceszefowej klubu Lewicy Izabeli Jarugi-Nowackiej skład Rady Gospodarczej jest "absolutnie neoliberalny".
- To są ludzie, którzy wywodzą się z KLD, co oznacza, że oczekiwana i pożądana w Polsce zmiana społeczna nie dokona się - oceniła posłanka na środowej konferencji prasowej w Sejmie.
- Jeśli chodzi o diagnozy, jak i recepty, premier będzie otrzymywał rady tylko z jednej strony. Ma Radę, która będzie mu przedstawiała problemy Polski wyłącznie z jednego punktu widzenia - uważa Jaruga-Nowacka. Według niej Rada będzie patrzyła okiem neoliberalnym - "jak najmniej państwa, wzmocnienie praw pracodawców".
- Założę się, że jeśli zapytać, czy potrzebna jest liberalizacja kodeksu
pracy, sto procent tej Rady powie, że trzeba - dodała Jaruga-Nowacka. Tymczasem - w jej opinii - trzeba wzmocnienia praw pracowniczych.
Także w ocenie Tadeusza Iwińskiego (Lewica), przy dwóch głównych dylematach, które stoją przed polskim społeczeństwem, czyli prawa pracownicze oraz ile rynku, a ile interwencjonizmu państwowego - "w Radzie mamy do czynienia z jednobrzmiącym głosem".
Powołana we wtorek Rada będzie opiniować pod kątem gospodarczym działania rządu. W jej skład wchodzą ekonomiści, naukowcy i praktycy biznesu. Na jej czele stanął były premier, wieloletni prezes Pekao SA Jan Krzysztof Bielecki.
Ponadto w Radzie zasiadają: prof. Uniwersytetu Gdańskiego Dariusz Filar, główny doradca ekonomiczny PricewaterhouseCoopers prof. Witold Orłowski, socjolog, prof. Uniwersytetu Warszawskiego Ireneusz Krzemiński, była prezes ZUS prof. Aleksandra Wiktorow, prezes zarządu TFI Skarbiec, były członek RPP Bogusław Grabowski, prezes PZU Andrzej Klesyk, prezes zarządu Banku Zachodniego WBK SA Mateusz Morawiecki, główna ekonomistka Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan" Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek oraz główny ekonomista
Raiffeisen Bank Polska SA Jacek Wiśniewski.