Wilno nie będzie utrudniać Orlenowi sprzedaży Rosjanom udziałów rafinerii w Możejkach - zapowiedział prezydent Litwy. - Politycznie ma to wielkie symboliczne znaczenie. Ale pod względem ekonomicznym ta rafineria nie ma strategicznego znaczenia. Każda firma może importować na Litwę produkty naftowe - powiedziała Grybauskaite we wtorek agencji AFP.
O strategicznym znaczeniu Możejek mówił pod koniec zeszłego tygodnia premier Litwy Andrius Kubilius agencji Reuters. Pytany, czy Wilno blokowałoby Orlenowi sprzedaż rafinerii Rosjanom, odparł: - To zależy od warunków. Bylibyśmy bardziej zaniepokojeni sprzedażą udziału większościowego.
W lutym Grybauskaite ujawniła, że premier Rosji poinformował ją, iż Polacy rozmawiają z Rosjanami o sprzedaży Możejek. Orlen zaprzeczył, ale potem stwierdził, że jeśli dostanie od Rosjan ofertę, to podejmie rozmowy.