Biznes Ludzie Pieniądze

6 mln akcji PZU dla inwestorów indywidualnych

Konrad Niklewicz
10.03.2010 , aktualizacja: 11.03.2010 08:26
A A A Drukuj
Nie trzeba będzie brać milionowego kredytu, żeby kupić akcje PZU. Skarb państwa rezerwuje dla inwestorów indywidualnych sześć milionów akcji spółki
Zdaniem szefa PZU pozycja finansowa grupy jest na tyle dobra, że pozwoli jej spełnić wszelkie kryteria ostrożnościowe związane z wypłatą dywidendy na planowanym poziomie
Fot. Piotr Molęcki / AG
Zdaniem szefa PZU pozycja finansowa grupy jest na tyle dobra, że pozwoli jej spełnić wszelkie kryteria ostrożnościowe związane z wypłatą dywidendy na planowanym poziomie
Wejście PZU na GPW będzie największym w br. debiutem giełdowym w tej części Europy. Zgodnie z warunkami ugody skarbu państwa z Eureko na giełdę trafi ok. 20 proc. akcji ubezpieczyciela wartych co najmniej 5 mld zł. Dziś te akcje są ulokowane w specjalnej spółce Kappa.

Ministerstwo Skarbu nie ukrywa, że zależy mu na jak najszybszym debiucie. - Jest dla nas ważny także dlatego, że wejście PZU na giełdę ma ścisły związek z ugodą zawartą z Eureko i z wyjściem tej spółki z PZU. Dopiero po debiucie ta umowa ostatecznie się wypełni - tłumaczy minister Aleksander Grad.

- Debiut powinien nastąpić najpóźniej w pierwszej połowie maja - mówi Grad. - Chcemy, żeby nastąpił w oparciu o zaudytowane wyniki za 2009 r. Ponieważ część akcji będzie sprzedawana także na rynku amerykańskim, musimy się trzymać amerykańskich regulacji. A one mówią: wyniki mają ważność 135 dni.



Tak szybkie wejście na giełdę może zablokować tylko Eureko (jeśli wycena akcji PZU będzie zbyt niska) lub Komisja Nadzoru Finansowego - jeśli zbyt długo będzie sprawdzać prospekt emisyjny, złożony we wtorek.

Ze względu na atrakcyjność spółki (PZU jest największą w Polsce firmą ubezpieczeniową) Ministerstwo Skarbu spodziewa się szturmu inwestorów indywidualnych po akcje. - Wyciągnęliśmy wnioski z poprzednich debiutów giełdowych spółek skarbu państwa. Nie chcemy dopuścić do sytuacji, w której inwestorzy indywidualni muszą się posiłkować milionowym kredytem, by ostatecznie móc kupić akcje o wartości kilku tysięcy złotych - mówi szef resortu. Stosowanie tak dużych "lewarów" wpędzało inwestorów w kłopoty, gdy koszt obsługi kredytu okazywał się większy niż zysk z późniejszej odsprzedaży akcji. - Przyjęliśmy założenie, że dla klientów indywidualnych zagwarantujemy 6 mln akcji. Oceniamy, że kupić je będzie chciało 200-250 tys. osób. I one otrzymają gwarancję zakupu określonej liczby akcji, bez konieczności "lewarowania" - podkreśla Grad.

Sprzedaży akcji inwestorom indywidualnym będą towarzyszyć także inne transakcje. Tak jak kopalnię Bogdanka kupiły otwarte fundusze emerytalne, tak w przypadku PZU część udziałów kupią TFI. Resort skarbu nie określił jeszcze, jaka pula akcji będzie dla nich przeznaczona.

Debiut giełdowy PZU nie będzie miał wpływu na realizację tegorocznych dochodów z prywatyzacji. Przychody ze sprzedaży akcji PZU należących do skarbu państwa będą wykorzystane do rozliczenia się z akcjonariuszem, czyli z Eureko.

- Po debiucie giełdowym skarb państwa zachowa 51 proc. udziałów w PZU. Na razie nie ma dyskusji o tym, czy i kiedy z tego poziomu zejdziemy - mówi Grad.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów