Biznes Ludzie Pieniądze

Prowizja za aneks za 20 000 zł? W Getin Noble Banku to możliwe...

mać
11.03.2010 , aktualizacja: 11.03.2010 09:09
A A A Drukuj
Pani Justyna chciała przenieść hipotekę zabezpieczającą spłatę jej kredytu z jednej nieruchomości na drugą. Bank się zgodził. Najpierw za sporządzenie aneksu do umowy zażyczył sobie 1000 zł prowizji, a po kilku miesiącach tę samą czynność wycenił już na... 20 000 zł!
Pani Justyna jest klientką DomBanku, hipotecznego ramienia finansowej grupy Getin Noble Banku. Zaciągnęła w tym banku 600 tys. zł kredytu. Jesienią zeszłego roku pojawiła się szansa, by korzystnie sprzedać nieruchomość, którą nasza czytelniczka kupiła na kredyt. Pani Justyna postanowiła jednak nie spłacać w tym celu kredytu, lecz po prostu przenieść hipotekę na inną swoją nieruchomość. Zgłosiła się do banku z prośbą o zgodę na taką operację.

DomBank zgodził się na przeniesienie hipoteki. Trzeba było tylko spisać aneks do umowy kredytowej. Aneks miał kosztować niemało - 1000 zł. Bank pobrał prowizję, ale... aneks nie wszedł w życie, gdyż (z przyczyn niezależnych od banku oraz od pani Justyny zawalił jej kontrahent) nie został spełniony jeden z jego warunków. - W lutym tego roku wyjaśniłam sytuację z moim kontrahentem i ponownie udałam się do banku, by ponownie spisać aneks i przenieść hipotekę na drugą nieruchomość - opowiada pani Justyna. Niestety, okazało się, że bank w tym czasie zmienił regulamin kredytowania klientów oraz tabelę opłat. - W lutym za ten sam aneks z niewielkimi zmianami DomBank żąda ode mnie prowizji w wysokości 20 tys. zł - oburza się pani Justyna.

Co na to bank? - Zmiana sposobu naliczania opłaty za aneks o przeniesieniu hipoteki została wprowadzona w październiku zeszłego roku. Umowy hipoteczne w DomBanku generalnie nie przewidują zmiany takiego zabezpieczenia. Zgoda na zmiany w zabezpieczeniach jest decyzją indywidualną niosącą zawsze pewne ryzyko jedynie po stronie banku - tłumaczy Artur Wiza z zarządu finansowego holdingu.

Czytaj komentarz: Prowizje za aneksy: złota żyła dla banków, utrapienie dla klientów

Dlaczego bank podyktował tak horrendalną opłatę? Wiza tłumaczy, że kwota wynikła z tego, że prowizja wynosi zawsze 3 proc. od salda kredytu pozostałego do spłaty. Czy musi być tak drogo? - Opłata ma w części rekompensować realne ryzyko utraty zabezpieczenia przez bank. Pozbywamy się jednej nieruchomości, nie mając na razie wpisu hipoteki na drugiej, wskazanej przez wnioskodawcę. Nigdy nie ma 100-proc. pewności, czy uda się ustanowić na niej to zabezpieczenie. Dodatkowo procedury bankowe z tym związane są podobne do ponownego rozpatrzenia wniosku o kredyt hipoteczny - tłumaczy Wiza.

Ale przedstawiciel Getin Noble Banku ma dla klientki dobrą wiadomość: - Klientka rozpoczęła starania o aneks jeszcze w okresie obowiązywania poprzednich stawek opłat. W trosce o dobre relacje z klientką zaproponujemy pani Justynie przeprowadzenie tej operacji na poprzednio obowiązujących zasadach - dodał Wiza.

Czytaj też: Bank do hipotecznego klienta: podpisz aneks, za cztery lata zarobisz



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów