Emisja akcji największego polskiego banku była wielkim sukcesem - PKO BP zebrał od inwestorów ponad 5 mld zł, wszystkie nowe akcje zostały objęte, a przy zapisach dodatkowych stopa redukcji wyniosła 99 proc. Bank podał, że obsługa całej emisji kosztowała 43,9 mln zł, czyli mniej niż 1 proc. tego, co udało się zebrać od inwestorów. Najwięcej zgarnęły banki inwestycyjne, które obsługiwały i gwarantowały objęcie akcji -
Bank of America Merrill Lynch,
Deutsche Bank i UniCredit CAIB dostały w sumie 24,99 mln zł, po 8,3 mln zł każdy. 9 mln zł PKO BP wydał na promocję oferty, jej przygotowanie (na etapie przygotowania zarząd banku wspierał JP Morgan) kosztowało 5,2 mln zł, a sporządzenie samego prospektu emisyjnego - prawie 4,7 mln zł.
Pieniądze z emisji PKO BP chce wykorzystać przede wszystkim na finansowanie akcji kredytowej - w ciągu dwóch lat wartość portfela kredytowego banku ma przekroczyć 160 mld zł, a roczny zysk sięgnąć 4 mld zł. Przedstawioną przez zarząd strategię analitycy oceniają jako umiarkowaną.
Bank planuje na maj emisję
euroobligacji, z której chce pozyskać od 750 mln do 1 mld euro. Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP, podkreśla, że taka emisja pozwoli zabezpieczyć finansowanie kredytów hipotecznych w euro na pięć-dziesięć lat.