Biznes Ludzie Pieniądze

Wartość fuzji i przejęć w Polsce urośnie nawet o 30 proc.

Tomasz Prusek
11.03.2010 , aktualizacja: 11.03.2010 20:41
A A A Drukuj
Wielkie prywatyzacyjne plany rządu będą kołem zamachowym dla polskiego rynku fuzji i przejęć w 2010 roku - twierdzą specjaliści z firmy doradczej KPMG i DealWatch.
W Rankingu wolności gospodarczej Polska sąsiaduje z Bułgarią i Namibią
W Rankingu wolności gospodarczej Polska sąsiaduje z Bułgarią i Namibią
Fuzje i przejęcia w Polsce pod względem wartości transakcji
Fuzje i przejęcia w Polsce pod względem wartości transakcji
Analitycy ogłosili raport podsumowujący rynek fuzji i przejęć (M&A) w Polsce i Europie Środkowej w 2009 r. Okazało się, że mimo globalnego kryzysu i trudności z uzyskaniem finansowania nie brakowało chętnych do przejmowania firm w naszym regionie, a szczególnie w Polsce, gdzie pod względem liczby transakcji i ich wartości niewiele zmieniło się w porównaniu z 2008 r. W sumie przeprowadzono u nas 556 transakcji wartych 8,5 mld euro. W poprzednim roku wynik był niemal identyczny. Numerem jeden było przejęcie przez międzynarodowy koncern piwny SABMiller 28 proc. udziałów w Kompanii Piwowarskiej od Kulczyk Holding za blisko 800 mln euro.

Udział Polski w M&A w całym regionie z grubsza odpowiada wielkości naszej gospodarki. Na nasz rynek przypada co trzecia transakcja i trzecia część wartości - w całej Europie Środkowej fuzje i przejęcia sięgnęły 25 mld euro.

Wpływ kryzysu widać dopiero po wskaźnikach transakcji, czyli np. ile razy kupujący płacili w stosunku do wartości księgowej firmy czy też wielkości przychodów. Te wskaźniki się obniżyły, co świadczy, że sprzedający akceptowali niższe ceny niż rok wcześniej. Przykładowo w zeszłym roku przeciętnie płacono 1,6 do 2 razy wartość księgowa przedsiębiorstwa, podczas gdy w 2008 r. ten wskaźnik wahał się między 2,2 a 2,6. Efektem kryzysu był także wzrost udziału środków własnych firm i akcji w finansowaniu przejęć i fuzji. Było to związane z ograniczeniem dostępu do kredytów bankowych.

- Jesteśmy regionem bardzo atrakcyjnym i Polska jest na celowniku wielu inwestorów - powiedział podczas spotkania z dziennikarzami Krzysztof Klamut, szef zespołu M&A w KPMG Corporate Finance.

Słabością naszego rynku jest niska wartość transakcji, która zniechęca bogatych chętnych. W zeszłym roku tylko 16 transakcji miało u nas wartość ponad 100 mln euro. Aż blisko połowa - poniżej 10 mln euro.

Prym wśród branż w M&A wiodły informatyka, komunikacja, media i rozrywka, budownictwo i nieruchomości.

Co dalej? Zeszłoroczna stabilizacja na rynku przejęć i fuzji nie powinna się powtórzyć. Specjaliści z KPMG i DealWatch przewidują, że w 2010 r. liczba transakcji wzrośnie o kilka procent, ale wartościowo będzie to aż 25-30-proc. skok. Jednym z głównych powodów jest panująca od ponad roku dobra koniunktura na warszawskiej giełdzie. Ceny akcji rosną, co zwiększa wyceny także firm pozagiełdowych, bo ich właściciele odnoszą wartość swoich firm do tych notowanych na GPW. Indeks WIG20 zyskał od dołka bessy już 80 proc.

- Prywatyzacja w 2010 r. będzie kołem zamachowym naszego rynku przejęć i fuzji. Już pierwsze miesiące tego roku pokazują, że minister skarbu przystąpił z dużą determinacją do realizacji planu - powiedział Klamut. Według KPMG fundusze inwestycyjne działające w naszym regionie sygnalizują, że mają duże rezerwy finansowe.

W naszym regionie Europy drugim rynkiem, który powinien przyciągnąć uwagę inwestorów, powinna być Rumunia. Ma podobnie jak Polska wystarczająco duży rynek konsumentów, a duża przecena nieruchomości może zachęcić tam inwestorów poszukujących tanich aktywów.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy