O wstrzymaniu przez komisję prac nad projektem ustawy pisaliśmy wczoraj. Decyzja posłów wynikała z tego, że także rząd pracuje nad nową ustawą o podpisach elektronicznych. Rzecz w tym, że rządowy projekt nie trafił jeszcze do Sejmu, a projekt poselski - załatwiający najważniejsze sprawy - miał już pozytywną opinię Biura Legislacyjnego Sejmu i mógł wejść w życie za trzy-cztery miesiące.
Wczoraj na łamach "Gazety" Janusz Palikot, szef komisji "Przyjazne państwo", obiecał, że prace nad nowelą zostaną przywrócone. Jak się dowiadujemy, stanie się to już w środę.
- To dobra wiadomość. Wdrażanie e-administracji w Polsce idzie opornie. Bez tej ustawy nie zrobimy istotnego kroku do przodu - przekonuje Wiesław Paluszyński, ekspert Polskiego Towarzystwa Informatycznego.
Z tym, że e-administracja w Polsce jest pilnie potrzebna, zgadzali się uczestnicy wczorajszego spotkania w Konfederacji Pracodawców Polskich.
Zdaniem Grażyny Piotrowskiej-Oliwy, wiceprezydent KPP, e-państwo nie funkcjonuje, ponieważ wciąż liczba usług, które załatwić możemy elektronicznie, jest bardzo ograniczona (wysyłanie rocznego PIT, czy działający od stycznia e-sąd).
Dopiero w połowie roku coś może się zmienić. Wejdzie wtedy w życie ustawa o informatyzacji, która umożliwi każdemu z nas stworzenie w internecie własnego konta (takiego jak w Naszej-klasie, ale na platformie przygotowanej przez rząd) i zdalne załatwianie większości urzędowych spraw.
To jednak rozwiązanie dla zwykłych obywateli. Tymczasem na szybkie wdrażanie e-administracji w Polsce najbardziej czekają firmy, które chętnie przeszłyby od wystawiania faktur papierowych do e-faktur.
- Przedsiębiorców zniechęcają jednak koszty związane ze stosowaniem drogiego e-podpisu, kosztującego nawet 300 zł, który jest wymagany dla faktur elektronicznych - uważa Adam Kwaśnik, ekspert KPP.
Do tego dochodzą nieżyciowe przepisy.
- Nie można np. wystawić papierowej korekty do faktury elektronicznej, a faktury wysłane e-mailem i wydrukowane nie są traktowane jako faktury - mówi Kwaśnik.
Wtóruje mu Przemysław Hinc,
doradca podatkowy, ekspert kancelarii PJH Doradztwo Gospodarcze:
- Absurdem jest choćby to, że odbiorca e-faktury musi przed jej otrzymaniem wystawić na papierze zgodę, że takie elektroniczne faktury chce otrzymywać - mówi Hinc.
Stosowanie e-faktur to - poza wygodą - także oszczędności. Jak pokazuje raport KPP, miesięczny koszt 1 tys. faktur papierowych to 2,6 tys. zł, elektronicznych - 560 zł. W Europie firmy wybierające e-faktury średnio oszczędzają rocznie ponad 240 mld euro - średnia firma to ok. 150 tys. euro, duża - nawet 3 mln euro. Tylko w Danii, gdzie wprowadzono obowiązek stosowania e-faktur w sektorze publicznym, państwo oszczędza rocznie ponad 100 mln euro.