Wynik jest gorszy o 62 proc. niż w 2008 r. Suma bilansowa banku w 2009 r. spadła o 12 proc., do 21 mld zł
Zarząd Raiffeisena przyznaje, że w ubiegłym roku Polska w pełni poczuła finansowe i ekonomiczne skutki kryzysu. - Banki musiały zmierzyć się z gwałtowną deprecjacją złotego i kosztowną walką o zwiększenie bazy depozytowej. Ale największym wyzwaniem okazał się wzrost wartości kredytów, które przestały być obsługiwane przez firmy i indywidualnych klientów - tłumaczy prezes Piotr Czarnecki. Jego bank musiał zwiększyć rezerwy o 86,8 proc., do 285 mln zł. Czarnecki podkreśla jednak, że to i tak wynik zdecydowanie lepszy niż w sektorze, bo średnio w bankach wartość rezerw wzrosła o 123 proc.
Chociaż wynik Raiffeisena była zdecydowanie słabszy niż w 2008 r., to i tak zakończył on rok z 117,7 mln zł zysku. Prezes tłumaczy, że jego główną troską w ubiegłym roku było zarządzanie płynnością.