Christine Lagarde powiedziała, że
Berlin powinien zastanowić się nad pobudzeniem popytu wewnętrznego, by pomóc w ten sposób krajom walczącym z deficytami w odzyskaniu konkurencyjności i równowagi budżetowej. Jej zdaniem państwa cieszące się nadwyżkami powinny starać się pomóc.
Do tej pory brak równowagi handlowej w obrębie
strefy euro był tematem tabu, który został wydobyty na światło dzienne przez grecki kryzys. Francuska minister twierdzi, że koszty
pracy w Niemczech zostały być może za mocno zredukowane, czyniąc konkurowanie z Niemcami zbyt trudnym dla pozostałych członków strefy euro. W tej dziedzinie zdaniem Christine Lagarde powinna być większa równowaga.
Jednocześnie uważa ona, że Europejski Fundusz Walutowy nie jest obecnie priorytetem. Przede wszystkim powinno się zadbać o to, by
Grecja wypełniła zobowiązania oszczędnościowe.
Zamiast zmieniać traktat, by mógł powstać EFW, Unia powinna wzmocnić dyscyplinę fiskalną.
Czytaj więcej w
Financial Times