OnLive debiut zapowiada na połowę czerwca br. Na razie tylko w
USA. Miesięczny abonament za korzystanie z usługi ma wynosić 14,95 dol. - Chcemy zmienić układ sił w branży gier - mówił na konferencji Steve Perlman, szef OnLive.
Spółka obiecuje, że w najnowsze gry będzie można grać nawet na kiepskich komputerach albo - po wykupieniu odpowiedniej przystawki - na ekranach telewizorów. Wystarczy szybki internet.
Jak mówi Perlman, użytkownik nie musi nigdzie instalować gry (tylko niewielką aplikację OnLive), rozgrywka odbywa się wyłącznie na serwerach spółki. A gracz nie musi się przejmować, czy procesor i karta graficzna w jego komputerze poradzą sobie z wymaganiami gry.
Na konferencji Perlman demonstrował, że dzięki OnLive zaawansowaną graficznie grę można uruchomić nawet na iPhonie.
Spółka nie ujawnia na razie, jakie tytuły będą dostępne przy starcie projektu. Wiadomo, że podpisała umowy m.in. z takimi wydawcami jak Electronic Arts, Ubisoft i THQ. I - jak powiedział Perlman - "oczekuje", że na liście dostępnych tytułów już w czerwcu pojawią się m.in. "
Mass Effect 2", "Assassin's
Creed II", "
Prince of Persia: The Forgotten Sands" czy "Metro 2033".
Co z opóźnieniami przy przesyłaniu danych przez internet? Perlman zapewnia, że będą tak minimalne, że gracz nie dostrzeże różnicy. Przynajmniej tak długo, jak przepustowość łącza utrzyma pewien poziom. Dla gry w standardowej rozdzielczości minimalny próg to 1,5 Mb/s, dla gry w wysokiej rozdzielczości - 5 Mb/s. Jest jeszcze jeden warunek - użytkownik musi się znajdować nie dalej niż tysiąc mil od serwerowni OnLive. A takich spółka ma pięć - w Atlancie, Dallas, Waszyngtonie, San Francisco i
Chicago.
Analitycy powątpiewają jednak, czy w praktyce system rzeczywiście się sprawdzi, bo transmisja danych ze skomplikowaną grafiką od serwera do użytkownika i z powrotem wymaga stabilnego łącza. Perlman zaś przekonuje, że opracowali specjalną technologię, która pozwoli wybrać optymalne połączenie internetowe w trakcie gry.
W OnLive zainwestowały dotąd m.in. spółka zależna operatora AT&T Warner Bros czy Autodesk.