Biznes Ludzie Pieniądze

CEZ, Enea oraz trzech innych chcą kupić elektrownie PAK

 zas, nik
15.03.2010 , aktualizacja: 15.03.2010 20:13
A A A Drukuj
Pięciu inwestorów złożyło oferty na elektrownie i kopalnie Pątnów-Adamów-Konin oraz kopalnie węgla brunatnego w Adamowie i Koninie
To ma być pierwsza energetyczna prywatyzacja w tym roku. Skarb państwa chce sprzedać połowę udziałów w elektrowniach oraz 75 proc. w dwóch kopalniach węgla brunatnego, które dostarczają do nich prąd.

W skład Zespołu Elektrowni PAK wchodzą trzy stare siłownie w Pątnowie, Koninie i Adamowie oraz Pątnów II - najnowocześniejsza elektrownia w Polsce.

W PAK rządzi w tej chwili Zygmunt Solorz, który ma 50 proc. akcji. Ewentualny inwestor będzie musiał się z nim dogadywać.

O złożeniu oferty na PAK oraz kopalnie poinformowała państwowa Enea. Dla tej spółki PAK byłby łakomym kąskiem - Enea musi kupować prąd u innych wytwórców, PAK sprawiłby, że mogłaby mniej dawać zarabiać konkurencji.

Według naszych informacji zgłosił się również kontrolowany przez Solorza producent kotłów Rafako, czeski państwowy potentat energetyczny CEZ, górnicza spółka New World Resources należąca do najbogatszego Czecha Zdenka Bakali oraz inwestor ze Słowacji.

W poniedziałek prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel oraz wiceprezes Urzędu Regulacji Energetyki Marek Woszczyk na wspólnej konferencji stwierdzili, że są zdecydowanie przeciwni dalszej konsolidacji energetyki. Powód? Zaszkodziłoby to konkurencji i wpłynęłoby na wzrost cen. Stanowisko UOKiK i URE mocno zmniejsza szanse Enei, która już ma spore udziały w rynku.

Ministerstwo Skarbu Państwa nie chciało udzielić żadnych informacji ani na temat oferentów, ani złożonych przez nich ofert. Dlaczego?

- Bo swoje oferty złożyły dwie spółki publiczne [Enea i Rafako]. Dlatego nie chcemy tego komentować - tłumaczył rzecznik resortu Maciej Wewiór.

Resort nie wyklucza, że jeśli więcej niż jedna oferta okaże się dobra, to rozpocznie równoległe negocjacje z chętnymi.

Według analityków połowa udziałów w elektrowniach może być warta 2-2,5 mld zł.

Inwestor, który kupi PAK, będzie miał dwa trudne zadania - uzgodnić strategię z Zygmuntem Solorzem (chyba że wygra Rafako) oraz uruchomić eksploatację nowych złóż węgla brunatnego, które zapewnią paliwo dla elektrowni. Obecnie eksploatowane pokłady skończą się za 5-10 lat. Przeciw rozpoczęciu budowy nowej odkrywki w Tomisławicach protestują samorządowcy i ekolodzy.

Oprócz PAK na sprzedaż są też kontrolne pakiety w Enei, Enerdze oraz mniejszościowe pakiety PGE i Tauron. Pieniądze z tych transakcji mają zapewnić lwią część z 25 mld zł - kwoty, jaką w 2010 r. rząd chce uzyskać z prywatyzacji.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów