Obligacje wschodzących rynków miały znakomity początek roku. Zwiększyła się znacznie ilość emisji, a oprocentowanie najbardziej od dwóch lat zbliżyło się do papierów amerykańskich.
Sprzedaż sięgnęła aż 129 mld dolarów, czyli o 42 proc. więcej niż rok temu. Średnia różnica dzieląca ich oprocentowanie od papierów amerykańskich spadła do 2,57 punktu procentowego, podczas gdy jeszcze miesiąc temu wynosiła 3,5 punktu, a rok temu 6,84.
Największa różnica oprocentowania dzieliła papiery wschodzących rynków i amerykańskie obligacje skarbowe w 1998 roku - aż 16,64 proc.
Obecne niskie oprocentowanie obligacji wschodzących rynków wiąże się z niewielkim ryzykiem niewypłacalności tych krajów. Wśród cieszących się powodzeniem papierów
"Financial Times" wymienia obok brazylijskich, koreańskich, indonezyjskich, również polskie i węgierskie.