Rząd brytyjski odrzucił we wtorek wezwania Komisji Europejskiej do wprowadzenia dodatkowych oszczędności dla zahamowania wzrostu deficytu budżetowego, argumentując, że ucierpiałyby na tym służby publiczne
"Uważamy, że Unia Europejska dokonała błędnego osądu. Mamy na myśli plan, który wymaga od nas wyciągnięcia z gospodarki dodatkowo około 20 mld funtów w latach 2014-15, i uważamy, że wyrządziłoby to służbom publicznym lub podatnikom szkody nie do naprawienia" - powiedział radiu BBC główny sekretarz skarbu Liam Byrne.
Jego komentarz dotyczył uzyskanego przez agencję Reuters projektu dokumentu Komisji Europejskiej, według którego brytyjskie wytyczne fiskalne nie gwarantują redukcji deficytu budżetowego do mniej niż 3 proc. PKB w wymaganym przez UE terminie 2014-15 roku.
Zmagania z deficytem budżetowym są w Wielkiej Brytanii główną kartą przetargową w walce o wyborców, którzy w maju lub w czerwcu pójdą do urn (ostatecznego terminu jeszcze nie ustalono). Konserwatyści domagali się od rządu obcinania kosztów jeszcze w tym roku, ale premier Gordon Brown odłożył tę decyzję. Jego zdaniem taki krok byłby niezdrowy dla odradzającej się gospodarki