Według najnowszych danych GUS średnia płaca w lutym była o 2,9 proc. wyższa niż przed rokiem. Zatrudnienie było mniejsze, ale już tylko o 1,1 proc.
Styczniowe dane z rynku pracy nie były jednoznaczne: symboliczny wzrost płac kontrastował z wyjątkowo dobrymi danymi o liczbie etatów. Zdaniem ekonomistów to efekt korekty w doborze ankietowanych przez GUS firm. Dlatego z niecierpliwością czekali oni na wyniki zatrudnienia i płac za luty, licząc, że pokażą one prawdziwą sytuację na rynku pracy.
I rzeczywiście - najnowsze dane GUS pokazują, że 0,5-proc. wzrost płac w styczniu był zjawiskiem jednorazowym. W lutym roczna dynamika wynagrodzeń wyniosła 2,9 proc., przy średniej pensji na poziomie 3288 zł. Analitycy oczekiwali wzrostu o 2,6 proc.
To oznacza, że realnie płace nie zwiększyły się, bo dokładnie tyle samo wyniosła lutowa inflacja.
Również lepsze od styczniowych okazały się dane o liczbie etatów. W ubiegłym miesiącu w sektorze przedsiębiorstw zatrudnionych było 5,29 mln osób. To o 8,2 tys. mniej niż w styczniu. W ujęciu rocznym spadek zatrudnienia wyhamował do 1,1 proc. z 1,4 proc. w styczniu.