W środę 24 marca nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy EuRoPol Gazu zmieni statut tej spółki, która jest właścicielem gazociągu tranzytowego przez Polskę - ogłosił wczoraj Gazprom. Według komunikatu rosyjskiego koncernu projekt został wczoraj zatwierdzony w Moskwie na posiedzeniu rady nadzorczej spółki, której głównymi akcjonariuszami są Gazprom oraz Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Nowy statut zwiększa wpływy Gazpromu na zarządzanie EuRoPol Gazem.
W tym samym czasie w Londynie załatwiono jedną z ostatnich spraw opóźniających jeszcze budowę przez Bałtyk gazociągu z Rosji do Niemiec. Kontrolowane przez Gazprom konsorcjum Nord Stream, które planuje tę rurę, podpisało z 26 bankami umowy o kredytowaniu pierwszej fazy inwestycji. Spłatę kredytów o wartości 3,1 mld euro gwarantowały rządowe agencje ubezpieczeń kredytów eksportowych Hermes z Niemiec oraz SACE z Włoch. Dodatkowo banki pożyczyły Nord Stream 800 mln euro bez zabezpieczeń. W zorganizowaniu kredytów pomagały Nord Stream banki
Royal Bank of Scotland, niemiecki Commerzbank, francuski Societe Generale i włoski Unicredit. W tym roku Nord Stream ma jeszcze rozmawiać z bankami o kredytowaniu drugiej fazy swojej inwestycji.
Budowa gazociągu przez Bałtyk ma się zacząć już 1 kwietnia. Nadal jednak nie wiadomo, czy ułożenie rury nie zablokuje rozwoju portu w Świnoujściu. Pod koniec lutego Nord Stream zgodził się przesunąć na głębsze wody rurę na skrzyżowaniu z północnym torem do Świnoujścia. Ale według Ministerstwa Infrastruktury nawet po tych zmianach do Świnoujścia nie wpłyną statki o zanurzeniu ponad 13,5 m.
Polska strona domaga się zmian, ale według resortu infrastruktury konsultacje z rządem Niemiec zaplanowano dopiero na połowę kwietnia, już po rozpoczęciu budowy.