Projekt zmian w statucie EuRoPol Gazu zatwierdzono na posiedzeniu rady nadzorczej spółki, której głównymi akcjonariuszami są Gazprom oraz Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Według komunikatu Gazpromu w posiedzeniu uczestniczyli wiceprezes Gazpromu Aleksander Miedwiediew oraz prezes PGNiG Michał Szubski.
Statut EuRoPol Gazu zostanie zmieniony 24 marca podczas NWZA spółki w
Warszawie - zapowiedział Gazprom. Zmiany w statucie zwiększą wpływy Rosjan na zarządzenie EuRoPol Gazem, o co Gazprom zabiegał od lat. O spełnieniu rosyjskich roszczeń zdecydowano w nowej umowie gazowej rządów Polski i Rosji, którą nasz rząd zaakceptował 10 lutego. Zgodnie z tą umową statut EuRoPol Gazu miał być zmieniony do 1 kwietnia.
Zgodnie z nowym statutem we wszystkich sprawach zarząd EuRoPol Gazu będzie musiał podejmować decyzje jednogłośnie. W razie rozbieżności w dowolnej sprawie spór ma rozstrzygać rada nadzorcza. A jeśli jej się nie uda, to rozbieżności mają być usunięte przez walne zgromadzenie akcjonariuszy, czyli Gazprom i PGNiG.
Obie te firmy nominują równą liczbę członków zarządu EuRoPol Gazu. Według nowego statutu spółkę mają reprezentować wspólnie nominat PGNiG i Gazpromu. Dotąd EuRoPol Gaz reprezentowali dwaj członkowie zarządu, ale nie wymagano łącznej reprezentacji przez Rosjan i Polaków.
Za tydzień Gazprom i PGNiG mają też zmienić zarząd EuRoPol Gazu, bo obecny jest tymczasowy. Obecnie obowiązki prezesa EuRoPol Gazu pełni Michał Szubski, łącząc to stanowisko z fotelem wiceszefa rady nadzorczej EuRoPol Gazu oraz posadą prezesa PGNiG. Wiceprezesem EuRoPol Gazu jest zaś Aleksander Miedwiediew, łączący z kolei to stanowisko z fotelem szefa rady EuRoPol Gazu i fotelem w zarządzie Gazpromu.
Taka koncentracja władzy obowiązuje od 20 stycznia, kiedy rada EuRoPol Gazu zawiesiła trzech z czterech członków zarządu - w tym obu Polaków - i na trzy miesiące powierzyła ich obowiązki Szubskiemu i Miedwiediewowi, a także wiceprezesowi PGNiG Mirosławowi Dobrutowi. Ten menedżer z pomorskiego gazownictwa był już w zarządzie EuRoPol Gazu od 1997 do początku 2002 r., w kluczowym okresie budowy tranzytowej rury przez Polskę.
Rosjanie przez lata domagali się też ulgowych opłat za tranzyt gazu przez Polskę do Niemiec. Ten warunek również został spełniony w nowej umowie gazowej rządów Polski i Rosji. Od poniedziałku pierwszy raz wprowadzono takie ulgowy opłaty za tranzyt, zatwierdzone dwa tygodnie wcześniej przez Urząd Regulacji Energetyki.
W środę w Moskwie omawiano także bieżącą sytuację finansową EuRoPol Gazu - ogłosił Gazprom, nie precyzując, o co chodzi.
PGNiG nie wydało komunikatu o decyzjach podjętych w Moskwie przez szefa polskiego państwowego koncernu.