W ubiegłym tygodniu 7,07 proc. ruchu internetowego zakończyło się wizytą na Facebooku, a 7,03 na stronie
Google'a. Jeszcze rok temu tylko 2 proc. użytkowników odwiedzało Facebooka. W ciągu ostatniego roku liczba członków społeczności Facebooka powiększyła się ponaddwukrotnie - 200 mln przekroczyła już w kwietniu ubiegłego roku.
Jak podaje gazeta, wpływy Facebooka nie dorównują jeszcze jego popularności. Według szacunków analityków sięgają 1-1,5 mld dol. rocznie, podczas gdy Google w 2009 roku zainkasował 23,7 mld dol.
Popularność serwisów społecznościowych skłoniła Google'a do uruchomienia w zeszłym miesiącu własnego serwisu tego typu Buzz. Gdyby uwzględnić wszystkie strony należące do Google'a, ruch internetowy jest na nich znacznie większy. Po dodaniu użytkowników
Gmail, YouTube i Google Maps okazuje się, że aż 11,03 proc. wizyt Amerykanów w internecie to wizyty u Google'a.