W zeszłym roku Cyfrowy Polsat obchodził dziesięciolecie swojej działalności. Spółka założona przez Zygmunta Solorza-Żaka startowała jako trzecia platforma na rynku, bez dostępu do atrakcyjnych wydarzeń sportowych i filmów konkurowała z rywalami cenowo. Dziś Cyfrowy Polsat jest liderem na rynku płatnej telewizji satelitarnej. Jego zeszłoroczne przychody sięgnęły 1,279 mld zł i były o 14 proc. wyższe niż w 2008 r. Jednak spowolnienie gospodarcze oraz osłabienie złotówki odbiło się na rentowności. Marża spadła z 24,1 do 18,6 proc., a zysk netto z 270 do 238 mln zł. W prezentacji wyników finansowych spółka podała, że z tytułu osłabienia złotówki jej koszty operacyjne wzrosły o 70 mln zł. Podobnie jak inne platformy Cyfrowy Polsat płaci za zakup programów oraz dzierżawę miejsca na satelitach w dolarach i euro. Walcząc o coraz bardziej nasycony rynek telewizji płatnej, platforma zwiększyła również wydatki na marketing, obsługę i utrzymanie klienta.
Zeszły rok Cyfrowy Polsat zamknął z 3,2 mln abonentów, podczas gdy Cyfra+ miała ich w tym samym czasie 1,56 mln, a N - niecałe 700 tys. Gros klientów platformy Solorza korzysta z najtańszych pakietów.
Z kolei na odejście z Cyfrowego Polsatu zdecydowało się ok. 10,7 proc. abonentów (wobec 8,6 proc. rok wcześniej). "[Zwiększony odpływ] jest spowodowany zaostrzoną konkurencją na rynku płatnej telewizji, w wyniku której oferty promocyjne wszystkich operatorów są znacznie atrakcyjniejsze dla klientów. W tej sytuacji część klientów skutecznie rozwiązała z Cyfrowym Polsatem jedną umowę, podpisując jednocześnie nową w ramach atrakcyjnych ofert promocyjnych. Wskaźnik odpływu nieuwzględniający takich klientów wyniósł 8 proc." - czytamy w komunikacie Cyfrowego Polsatu. Spółka szacuje, że odpływ abonentów w przypadku Cyfry+ i N wyniósł odpowiednio 15 oraz 17,7 proc.
