Gazociąg Północy coraz droższy. Nie 7,4, lecz 9 mld euro
qub
2010-03-18, ostatnia aktualizacja 2010-03-18 13:39
Koszty budowy gazociągu Nord Stream przez Bałtyk z Rosji do Niemiec wzrosły z 7,4 do niemal 9 mld euro - zapowiedzieli inwestorzy, gdy dostali kredyty na budowę.
ZOBACZ TAKŻE
- Rosja triumfuje. Oficjalny start budowy Nordstreamu (09-04-10, 13:04)
- Ruszyła budowa Gazociągu Północnego (05-04-10, 14:37)
- Wolność ma zapach gazu (29-03-10, 03:06)
- Nord Stream droższy. Podwojone koszty inwestycji (18-03-10, 20:30)
- Gazprom dostaje, czego chciał. Zwiększy kontrolę nad rurą przez Polskę (16-03-10, 20:55)
- Gazociąg Północy za złoża na Syberii? (08-06-09, 20:41)
- Gazociąg Północy dostanie odrzutowy napęd (30-12-08, 20:31)
- Rurociąg NordStream bombą ekologiczną? (01-04-08, 19:51)
Od czasu ogłoszenia budowy Nord Stream koszty tej inwestycji już się podwoiły. Kiedy we wrześniu 2005 r. w Berlinie Gazprom podpisywał z niemieckimi koncernami E.ON i BASF umowę o rurze omijającej Europę Środkową, zapowiadano, że będzie kosztować 4 mld euro. Dwa lata później Nord Stream podniósł wydatki do 6 mld euro, a w 2007 r. do 7,4 mld euro.
We wtorek w Londynie Nord Stream podpisał umowę z bankami, od których pożyczy 3,9 mld euro na pierwszą fazę budowy. Przy tej okazji kontrolowane przez Gazprom konsorcjum ujawniło, że koszty inwestycji znowu rosną. Wyniosą 8,8 mld euro - napisały dzienniki "Kommiersant" i "Wiedomosti", powołując się na informacje z Nord Stream. Według konsorcjum nie zmieniły się koszty ułożenia rury. Ale trzeba do nich doliczyć koszty obsługi kredytów do czasu uruchomienia gazociągu, a także wydatki na administrację oraz inne koszty.
To nie wszystko. Budowa dwóch lądowych odnóg Nord Stream, które będą transportować przez Niemcy surowiec dostarczany przez Bałtyk, pochłonie kolejne 2 mld euro. Do tego dojdzie 400 mln euro na przedłużenie przez Czechy jednej z niemieckich odnóg.
Minimum 5-6 mld euro pochłonie jeszcze budowa gazociągów w Rosji, które przetransportują gaz z Syberii nad brzeg Bałtyku, oraz budowa gigantycznej tłoczni, która przepchnie przez Bałtyk rosyjski gaz do Niemiec.
We wtorek w Londynie Nord Stream podpisał umowę z bankami, od których pożyczy 3,9 mld euro na pierwszą fazę budowy. Przy tej okazji kontrolowane przez Gazprom konsorcjum ujawniło, że koszty inwestycji znowu rosną. Wyniosą 8,8 mld euro - napisały dzienniki "Kommiersant" i "Wiedomosti", powołując się na informacje z Nord Stream. Według konsorcjum nie zmieniły się koszty ułożenia rury. Ale trzeba do nich doliczyć koszty obsługi kredytów do czasu uruchomienia gazociągu, a także wydatki na administrację oraz inne koszty.
To nie wszystko. Budowa dwóch lądowych odnóg Nord Stream, które będą transportować przez Niemcy surowiec dostarczany przez Bałtyk, pochłonie kolejne 2 mld euro. Do tego dojdzie 400 mln euro na przedłużenie przez Czechy jednej z niemieckich odnóg.
Minimum 5-6 mld euro pochłonie jeszcze budowa gazociągów w Rosji, które przetransportują gaz z Syberii nad brzeg Bałtyku, oraz budowa gigantycznej tłoczni, która przepchnie przez Bałtyk rosyjski gaz do Niemiec.
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
2.1
7 głosów
Przeczytaj 26 komentarzy na Forum
Pobierz aplikację Wyborcza.biz na:













