Biznes Ludzie Pieniądze

Rynek platform jeszcze nie hamuje

Vadim Makarenko
18.03.2010 , aktualizacja: 18.03.2010 20:52
A A A Drukuj
Rynek platform cyfrowych ma przed sobą jeszcze co najmniej rok szybkiego wzrostu - szacuje Cyfrowy Polsat.
Zdaniem Dominika Libickiego, prezesa Cyfrowego Polsatu, rynek płatnej telewizji satelitarnej jest zagospodarowany w 60 proc. - Z naszych obserwacji wynika, że ok. 13-15 proc. polskich domów korzysta z więcej niż jednego operatora telewizji płatnej, czyli są to domy, w których znajdują się dekodery dwóch platform albo jednej platformy oraz operatora kablowego jednocześnie - mówi Libicki i szacuje, że do nasycenia rynku pozostaje jeszcze 1,5-2 mln domów.

W 2009 r. jego platforma pozyskała 475 tys. klientów, a jedna trzecia z nich nie korzystała wcześniej z usług innych operatorów. W pierwszych miesiącach tego roku Cyfrowy Polsat nie zauważył spowolnienia wzrostu. - Nasze wyniki sprzedażowe po dwóch i pół miesiącach są bardzo porównywalne z osiąganymi rok wcześniej - dodaje prezes Cyfrowego Polsatu.

Oznacza to, że przez najbliższy rok platformy będą skupione przede wszystkim na zdobywaniu nowych klientów. W zeszłym roku Cyfrowy Polsat, Cyfra+ oraz N pozyskały łącznie 837 tys. abonentów, co daje wzrost o ponad 18 proc. To znacznie mniej niż w 2008 r., kiedy wzrost wyniósł aż 35,1 proc., ale wciąż jest o co walczyć. Dopiero później zyskają na znaczeniu dodatkowe usługi - telewizja na żądanie, dostęp do internetu czy telefonia, które pozwolą platformom zwiększać przychody i utrzymywać już zdobytych klientów. Najwięcej do zrobienia na tym obszarze ma właśnie Cyfrowy Polsat, który wciąż notuje najniższe przychody z abonenta.

Od 1 lutego br. platforma Zygmunta Solorza-Żaka jako pierwsza zaczęła sprzedawać dostęp do internetu na bazie nadajników naziemnych spółki Aero 2. Do tej pory udało jej się pozyskać 4 tys. klientów. Na razie zawierają oni osobne umowy, ale już w II kwartale internet zostanie połączony z telewizyjnym pakietem platformy. Kolejną nowością jest wypożyczalnia filmów wprowadzona pod koniec zeszłego roku. - Po ponad trzech miesiącach mieliśmy kilkaset tysięcy wypożyczeń, to więcej, niż oczekiwaliśmy - zaznacza Libicki. Na razie w bibliotece są wyłącznie produkcje dystrybuowane przez Monolith Film oraz SPI, ale spółka zaznacza, że prowadzi rozmowy również ze studiami z Hollywood.

Nie zdała egzaminu natomiast telefonia komórkowa, którą Cyfrowy Polsat uruchomił we wrześniu 2008 r. Obecnie ma 29 tys. abonentów i zanotował na tym projekcie stratę operacyjną w wysokości 44 mln zł. - Liczba klientów telekomunikacyjnych spadła, bo zmieniamy formułę projektu. Do tej pory większość stanowili klienci pre-paid, ale teraz przeszliśmy na pozyskiwanie wyłącznie klientów abonamentowych, wiec baza pre-paid powoli zanika - mówi Libicki. Telefonia ma być sprzedawana w pakietach z telewizją oraz internetem.

Zeszłoroczne przychody Cyfrowego Polsatu sięgnęły 1,279 mld zł (wzrost o 14 proc.). Jednak spowolnienie gospodarcze oraz osłabienie złotego odbiło się na rentowności o nasycenia mamy jeszcze 1,5-2 mln gospodarstw domowych Zysk netto spadł z 270 do 238 mln zł.





Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos