Biznes Ludzie Pieniądze

Mniejsze ograniczenia przy zakładaniu biura podróży

Sylwia Śmigiel, pap
2010-03-19, ostatnia aktualizacja 2010-03-19 18:18

Sejm zniósł ograniczenia dla osób, które chcą założyć własne biuro podróży. - To kompletnie nietrafiony pomysł - uważa Polska Izba Turystyki.

Dla wielu chętnie odwiedzających Hawaje turystów wciąż są one uosobieniem raju na Ziemi. Naukowcy jednak ostrzegają - hawajska przyroda ledwo zipie
Fot. Studiolab Studiolab
Dla wielu chętnie odwiedzających Hawaje turystów wciąż są one uosobieniem raju na Ziemi. Naukowcy jednak ostrzegają - hawajska przyroda ledwo zipie
Do tej pory przepisy wymagały od nich skończenia studiów wyższych na kierunku turystyki i rekreacji, prawa, ekonomii lub zarządzania i marketingu. W dodatku do otworzenia własnego biura wymagany był rok praktyki. W przypadku osób, które ukończyły inny kierunek studiów albo szkołę średnią z zakresu obsługi turystów, wymogi były ostrzejsze. Mogły zacząć biznes po dwóch latach praktyki. Z kolei przy zwykłej maturze potrzebne są cztery lata praktyki, a bez matury aż sześć. W piątek Sejm zniósł te wymogi, przyjmując nowelizację ustawy o usługach turystycznych i kodeksu wykroczeń. Branży turystycznej te zmiany się nie podobają. - Organizacja imprez turystycznych to nie sprzedaż pietruszki na bazarze. Do tego trzeba mieć konkretną wiedzę - mówi Paweł Niewiadomski, wiceprezes Polskiej Izby Turystyki, który przekonuje, że zmiany w przepisach mogą uderzyć także w szkoły turystyczne czy hotelarskie.

Jak tłumaczyła wiceminister sportu i turystyki Katarzyna Sobierajska podczas sejmowej debaty w trakcie drugiego czytania, głównym celem nowelizacji ustawy jest dostosowanie jej do przepisów unijnych. Ma także zliberalizować zasady prowadzenia działalności gospodarczej oraz zwiększyć ochronę turystów.

Nowe przepisy nakładają bowiem na biura organizujące zagraniczne wycieczki obowiązek zabezpieczenia finansowego. Pokryje ono w całości koszty ich powrotu, na wypadek gdyby biuro nie zapewniło takiej możliwości. Zabezpieczenie ma też pokrywać zwrot wpłat klientów, w przypadku gdy organizator nie wywiąże się z umowy.

Te przepisy również krytykuje Polska Izba Turystyki: - Przede wszystkim nie wiemy, jakie będą skutki tych zmian. Nie ma wciąż stosownego projektu rozporządzenia ministra finansów, który pokazałby, jaki ma być minimalny poziom gwarancji zabezpieczających interesy klientów - mówi Niewiadowski.

Nowelizacja potwierdza termin wnoszenia reklamacji. Klienci biur podróży będą mogli je składać w ciągu 30 dni po powrocie z wycieczki. Niezależnie od tego, czy zgłaszali zastrzeżenia w trakcie jej trwania.

Poza tym klienci biur podróży mieliby też dostęp do wykazu przedsiębiorców, co do których podjęto procedurę wykreślenia z centralnej ewidencji organizatorów turystyki i pośredników turystycznych.

Ustawa zakłada objęcie kontrolą przedsiębiorstw spoza tej ewidencji, żeby lepiej chronić interesy konsumentów i ograniczyć szarą strefę.

Zobacz więcej na temat:

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

4

5 głosów