- Nie możemy dłużej akceptować obecnej sytuacji - mówił Barroso na piątkowej konferencji prasowej. Dlatego - według niego - kraje
strefy euro, w tym
Niemcy, powinny udzielić Grecji długoterminowej bilateralnej pożyczki. Prezydent liczy na konkretne deklaracje w czasie wiosennego szczytu, który odbędzie się w przyszłym tygodniu.
- Komisja Europejska jest gotowa zaproponować instrument pomocy dla Grecji. Taki instrument będzie się składał z systemu skoordynowanych pożyczek bilateralnych i będzie zgodny z traktatem (a dokładnie z klauzulą o zakazie przejęcia długów) i warunkowy - powiedział w piątek José Barroso.
Obecnie nie istnieje mechanizm wsparcia między członkami strefy euro; unijne prawo zakazuje udzielania wzajemnej pomocy finansowej. Ale z uwagi na zagrożenie, jakie grecki deficyt i
dług publiczny niosą dla unii walutowej, przewodniczący Komisji wyraził gotowość wsparcia rządu w Atenach. Utworzenie takiego mechanizmu byłoby wydarzeniem bez precedensu w 11-letniej historii strefy euro.
Ministrowie finansów już w poniedziałek uzgodnili główne założenia ewentualnej pomocy finansowej dla Grecji w przyszłości, tak by mogła być udzielona w drodze dwustronnych, skoordynowanych pożyczek, gdyby okazało się to konieczne. Źródła unijne mówią o kwocie 22 mld euro.
Barroso nie chce, żeby mechanizm ten był uruchomiony natychmiast, ale - według niego - samo jego istnienie może podnieść zaufanie inwestorów do Grecji.
Niemcy tymczasem zapowiedziały, że nie wykluczają pomocy, ale z Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Pomoc taka byłaby jednak uznana za porażkę Unii. Barroso nie chciał spekulować na temat pomocy z MFW.