Biznes Ludzie Pieniądze

Strajk w British Airways. 40 proc. lotów odwołanych

aks, Reuters, IAR, PAP
20.03.2010 , aktualizacja: 20.03.2010 08:32
A A A Drukuj
12 tysięcy pracowników personelu pokładowego British Airways rozpoczęło trzydniowy strajk. Drugi, czterodniowy strajk ma się rozpocząć 27 marca. Personel pokładowy brytyjskich linii lotniczych protestuje przeciwko planowanym oszczędnościom, w tym zamrożeniu płac
Od dzisiaj do poniedziałku linie British Airways zawieszą tysiąc sto z prawie dwóch tysięcy lotów, ale dyrekcja zapewnia, że 60 procent pasażerów dotrze do celu. Strajk jednak spowoduje olbrzymie zamieszanie na lotniskach i pokrzyżuje plany podróży dla tysięcy osób. Normalnie British Airways przewożą dziennie 70 tys. pasażerów. W ciągu weekendu mają nadzieję przewieźć ok. 49 tys.

Jak informuje Reuters, z powodu strajku BA przekwalifikowały ok. 1000 pracowników administracyjnych do tymczasowego pełnienia obowiązków personelu pokładowego, zarezerwowały miejsca dla swoich pasażerów u innych przewoźników oraz wyczarterowały samoloty z załogami na niektórych liniach.

Wczoraj po południu fiaskiem zakończyła się ostatnia próba porozumienia związkowców z dyrekcją. Dyrektor linii Willy Walsh obarczył odpowiedzialnością za strajk największy brytyjski związek zawodowy Unite. Przypomniał, że negocjacje trwały 13 miesięcy. Związkowcy twierdzą, że ostatnia oferta British Airways była gorsza od wszystkich poprzednich.

Związkowcy sprzeciwiają się planom kierownictwa BA, które chce zaoszczędzić rocznie 62,5 mln funtów, by sprostać spadkowi popytu, wahaniom cen paliwa i rosnącej konkurencji ze strony tanich przewoźników. Plan oszczędnościowy przewiduje zamrożenie płac w 2010 roku, przeniesienie około 3 tys. pracowników z etatów pełnych na niepełne i redukcję personelu kabinowegona dalekich trasach.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów