Biznes Ludzie Pieniądze

Ranking kont osobistych "Gazety": wygrywają Bank Pocztowy i Toyota Bank

Maciej Samcik, "Gazeta Wyborcza", Mateusz Ostrowski, Open Finance
22.03.2010 , aktualizacja: 21.03.2010 19:54
A A A Drukuj
Bank Pocztowy ma najlepsze w Polsce konto osobiste dla klientów preferujących obsługę w oddziale i przez telefon. Ci, którzy preferują samoobsługowe konta internetowe, powinni założyć rachunek w Toyota Banku. To wyniki rankingu "Gazety Wyborczej" przygotowanego we współpracy z siecią brokerów Open Finance
Konto internetowe zazwyczaj jest tańsze od tradycyjnego
Fot. Małgorzata Kujawka
Konto internetowe zazwyczaj jest tańsze od tradycyjnego
Najlepsze konta tradycyjne
Najlepsze konta tradycyjne
Najlepsze konta internetowe
Najlepsze konta internetowe
Walka o posiadaczy kont osobistych to w tym roku priorytet dla wszystkich bankowców. Kampanie promujące swoje konta prowadzi jednocześnie co najmniej sześć dużych banków! Jedni obiecują konto za darmo, inni - bezpłatne wszystkie bankomaty w Polsce, jeszcze inni zwracają część pieniędzy za wydatki kartą płatniczą. Są też tacy, którzy za założenie konta płacą klientom żywą gotówką.

Które banki mają rzeczywiście najlepsze konto osobiste? Na to pytania odpowiada nasz wielki ranking kont osobistych, który przygotowaliśmy z pomocą sieci brokerów Open Finance. Co się okazało?

Otóż najlepsze konto dla klientów preferujących obsługę w oddziałach i za pośrednictwem telefonu mają Bank Pocztowy ze swoim Kontem Standard oraz bank BOŚ, który oferuje Konto Wyjątkowe. Tuż za ich plecami znalazł się Polbank ze swoim Kontem Samooszczędzającym, a tuż za podium - z niewielką stratą - konto Wydajesz i Zarabiasz oferowane przez bank BZ WBK.

Skocz na pocztę, chroń środowisko, polub Grecję

Bank Pocztowy może się pochwalić naprawdę tanim kontem. Nie ma opłaty za prowadzenie rachunku, przelew w oddziale kosztuje 4 zł, a przez automatyczny system telefoniczny jest za darmo. Klienci mogą też bezpłatnie korzystać ze wszystkich bankomatów w Polsce. Jedyną opłatą związaną z kontem (nie licząc przelewów w oddziale, ale te można ominąć zleceniami telefonicznymi) jest prowizja 4 zł miesięcznie za kartę debetową. Z tej opłaty nie można być zwolnionym, nawet jeśli bardzo często płaci się kartą.

Dla tradycyjnego klienta zaletą Pocztowego jest też duża dostępność usług, bo z usług tego banku można korzystać w placówkach poczty (z ponad 5 tys. oddziałów Poczty ponad 2 tys. ma stanowiska do obsługi klientów banku).

Żaden inny bank nie daje możliwości dostarczenia gotówki do domu przez listonosza (trzeba za to zapłacić 4 zł, ale seniorzy mają tę usługę za darmo). Bank ma też przyzwoite konto oszczędnościowe z oprocentowaniem wynoszącym 5 proc. i możliwością wykonywania dowolnej liczby bezpłatnych przelewów.

O usłudze dostarczania gotówki przez listonosza czytaj w blogu Macieja Samcika

Drugie miejsce zajął bank BOŚ i jego Konto Wyjątkowe. To rachunek, który może pełnić funkcję oszczędnościową. Nie trzeba przelewać zaskórniaków na żadne konto oszczędnościowe, bo oprocentowanie Konta Wyjątkowego zaczyna się od 8 proc. (choć dotyczy ono tylko bardzo niskiego salda na koncie). Dużym plusem dla konserwatywnych klientów jest brak opłaty za przelewy zlecane w oddziale oraz wszystkie bankomaty w Polsce za darmo. Gorzej jest z liczbą placówek, bo bank ma ich tylko 108. Konto jest też drogie - kosztuje aż 19 zł miesięcznie.

Grecki Polbank podbił nasze serca brakiem opłaty za prowadzenie konta i darmową kartą do rachunku. Bank ma niestety tylko 2 tys. darmowych bankomatów i mało oddziałów (321). Ale ma za to jedne z najlepszych na rynku kont oszczędnościowych z dzienną kapitalizacją odsetek.

Kwitnąca wiśnia, Depardieu i niemiecki porządek

Klienci korzystający z konta przez internet powinni przyjrzeć się bliżej ofercie rachunków w Toyota Banku. Tuż za jego plecami uplasowały się w naszym rankingu banki BZ WBK oraz Deutsche Bank PBC. Tuż za podium, z minimalną tylko stratą do liderów, znalazł się Volkswagen Bank direct.

Lider naszego zestawienia - Toyota Bank - ma konto przede wszystkim bardzo tanie - próżno szukać tu opłaty za prowadzenie rachunku i za przelewy. Karta kosztuje co prawda aż 30 zł rocznie, ale można być zwolnionym z tej opłaty po wykonaniu transakcji na 12 tys. zł w skali roku.

W tym banku jeszcze z jednego powodu opłaca się jak najczęściej używać karty. W przypadku zakupów w niektórych sklepach można liczyć na zwrot do 3 proc. wartości przeprowadzonych transakcji! Oprocentowanie konta jest niezłe - 2,25 proc. - bank udostępnia też za darmo wszystkie bankomaty w kraju. Jednak uwaga: tylko trzy pierwsze wypłaty w miesiącu będą gratisowe. Za kolejne klienci zapłacą po 4,5 zł.

Toyota Bank może się pochwalić dość tanim kredytem w rachunku. Dla naszego przykładu oprocentowanie waha się od 10,5 do 13,5 proc. Jeśli chodzi o konto oszczędnościowe, to oprocentowanie wygląda całkiem nieźle (5,2 proc. dla salda 10 tys. zł), ale jest pułapka - bank stosuje progresywny sposób naliczania oprocentowania. Tylko nadwyżka ponad określoną kwotę jest oprocentowana według wyższej stawki.

Konto Wydajesz i Zarabiasz w BZ WBK reklamowane przez Gérarda Depardieu ma dwie podstawowe zalety. 100 zł dla każdego nowego klienta oraz zwrot 1 proc. wartości transakcji dokonanych kartą. Konto może być bezpłatne, o ile klient będzie przelewał na nie 1 tys. zł miesięcznie. Kolejny plus to wszystkie bankomaty w Polsce za darmo. Tylko za przelewy zlecane przez internet trzeba płacić, co nie zdarza się już w wielu innych bankach.

Trzecie miejsce na podium zajęło konto dbNet ze stajni Deutsche Banku. Konto jest darmowe, przelewy są bezpłatne. Za kartę płaci się 5 zł miesięcznie, ale wystarczy tylko jedna transakcja, aby być z tej opłaty zwolnionym. Wszystkie bankomaty w kraju są bezpłatne. Kredyt w rachunku oprocentowany na niecałe 13 proc., choć uwaga wysoka prowizja za jego przyznanie (2 proc.). Oprocentowanie konta oszczędnościowego na przyzwoitym poziomie 4,25 proc.

Jak powstał nasz ranking?

Aby wybrać najlepsze konta osobiste na rynku oceniliśmy ofertę 30 największych banków w rozbiciu na dwa typy klientów. Tych internetowych, którzy z usług bankowych korzystają głównie samoobsługowo oraz tych tradycyjnych, którzy wolą zlecać przelewy w oddziale banku lub za pośrednictwem serwisu telefonicznego.

Przeliczając, ile będzie kosztowało naszych klientów korzystanie z kont, ile zarobią na odsetkach od oszczędności oraz ile prowizji zapłacą za korzystanie z kart płatniczych, przyjęliśmy z konieczności pewne założenia. Nasi przykładowi klienci mają miesięczne wpływy na konto w wysokości 2,5 tys. zł, a w każdym miesiącu średnie saldo ich konta wynosi 1 tys. zł.

Klienci płacą w sklepach zarówno gotówką, jak i kartą wydaną do konta. Miesięczne wydatki kartą wynoszą 1 tys. zł, ale założyliśmy też, że w jednym miesiącu w roku klienci nie używają swoich kart i posługują się tylko gotówką. To oznacza, że nie spełniają warunków pozwalających na zwolnienie z opłaty za plastik.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    67 głosów