W momencie wejścia Polski do Unii Europejskiej podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC) od takich pożyczek został zniesiony. Z początkiem 2007 r. parlament wprowadził go jednak ponownie. Podatek wynosił 0,5 proc. kwoty pożyczki. Problem w tym, że unijna dyrektywa kapitałowa pozwala pobierać państwom członkowskim podatek kapitałowy (takim podatkiem jest PCC), ale tylko na zasadzie kontynuacji.
Polska, rezygnując z poboru podatku i wprowadzając go ponownie, naruszyła tę zasadę.
15 marca 2010 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach skierował do ETS pytanie tzw. prejudycjalne (sąd krajowy składa je w celu uzyskania interpretacji przepisów prawa wspólnotowego niezbędnej do prawidłowego rozstrzygnięcia postępowania, które prowadzi) o zgodność z prawem unijnym polskich przepisów nakładających w latach 2007-08 podatek PCC na pożyczki udzielane spółkom przez ich udziałowców.
- Postanowienie WSA ma kolosalne znaczenie dla polskich przedsiębiorców. Ci, którzy w latach 2007-08 zapłacili podatek od czynności cywilnoprawnych od takich pożyczek, zyskali niezwykle istotne argumenty, aby występować do urzędów skarbowych z wnioskami o stwierdzenie nadpłaty w tym podatku - uważa Tomasz Konik,
doradca podatkowy z firmy Deloitte. - Zwłaszcza że już we wrześniu 2009 WSA w
Warszawie wprost stwierdził, iż skoro Polska z dniem przystąpienia do Unii Europejskiej zwolniła z podatku pożyczkę udzieloną spółce przez wspólnika, to podjęła nieodwracalną decyzję. Nieodwracalność tej decyzji wynika z przepisów unijnej dyrektywy kapitałowej - dodaje inny doradca podatkowy z Deloitte Krzysztof Gil.
Od początku 2009 r. pożyczki dla spółek od ich akcjonariuszy znów nie podlegają PCC.