Biznes Ludzie Pieniądze

Grecja w błędnym kole recesji, trzeba drastycznie ciąć deficyt

lez, AFP
22.03.2010 , aktualizacja: 23.03.2010 10:32
A A A Drukuj
Grecki bank centralny przewiduje, że w tym roku PKB kraju skurczy się o 2 proc. - Gospodarka wpadła w błędne koło. Jest tylko jedno wyjście: drastyczna redukcja deficytu budżetowego i długu publicznego - uważają przedstawiciele banku
Bank centralny w corocznym raporcie podał w poniedziałek swoje prognozy gospodarcze. Obraz, jaki przedstawiają, jest bardziej pesymistyczny niż rządu. Według rządu PKB w tym roku ma spaść o 1,2-1,7 proc., bank centralny zakłada 2-proc. spadek i spadek pensji po raz pierwszy od 35 lat.

Według greckiego banku centralnego do głębszej recesji przyczynią się dodatkowe działania rządu mające zredukować o 4,8 mld euro tegoroczny deficyt sektora finansów publicznych. W zeszłym roku deficyt według rządu sięgnął 12,7 proc. PKB (12,9 proc. według banku centralnego), a dług publiczny aż 113,4 proc. PKB (bank centralny szacuje go na 115 proc. PKB).

Ale to właśnie skuteczne wprowadzenie planu oszczędnościowego jest zdaniem centralnych bankierów kluczowe dla odzyskania wiarygodności, wyjścia Grecji z recesji i obniżenia długu publicznego. "Zmiana kierunku nie będzie łatwa i nie zdarzy się od razu. Ale polityka gospodarcza, która została ogłoszona, musi zostać wprowadzona bez żadnych przeszkód" - napisali analitycy Banku Grecji w raporcie.

W poniedziałek okazało się, że rząd ma pierwsze małe sukcesy w naprawie greckich finansów publicznych - udało mu się obniżyć w dwóch pierwszych miesiącach tego roku deficyt budżetowy do 904 mln euro z 3,99 mld rok wcześniej.

Tymczasem w Europie toczy się dyskusja, czy kraje strefy euro powinny zaoferować Grecji pomoc finansową. Kanclerz Niemiec Angela Merkel jest przeciwna. Konkretów za to podczas najbliższego szczytu unijnego w czwartek i piątek oczekuje szef Komisji Europejskiej José Manuel Barroso.

Oliwy do ognia dolał grecki wicepremier Theodoros Pangalos, który stwierdził, że na spekulowaniu greckimi obligacjami i osłabieniu euro korzystają Niemcy. - Zyskuje na tym niemiecki eksport - powiedział.





Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów