Biznes Ludzie Pieniądze

PGNiG i Gazprom mają jednym głosem decydować o tranzycie gazu

Andrzej Kublik
23.03.2010 , aktualizacja: 24.03.2010 10:15
A A A Drukuj
Czy zaskakujące zmiany w statucie nie sparaliżują polsko-rosyjskiej spółki EuRoPol Gaz, właściciela gazociągu tranzytowego do Niemiec.
W środę w Warszawie na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy zostanie zmieniony statut EuRoPol Gazu - zapowiedział Gazprom. Rosyjski koncern i Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo mają po 48 proc. akcji EuRoPol Gazu, a 4 proc. należy do firmy Gas-Trading (jej udziałowcami są także PGNiG i Gazprom, a ponadto Bartimpex Aleksandra Gudzowatego).

EuRoPol Gaz nie udostępniło "Gazecie" projektu zmian w statucie, które przed tygodniem w Moskwie zatwierdziła rada nadzorcza spółki.

Jednak część zmian zapisano w nowej umowie gazowej rządów Polski i Rosji, która ma być podpisana w marcu przez wicepremiera Waldemara Pawlaka i rosyjskiego wicepremiera Igora Sieczyna. Tekst umowy zaakceptowanej w lutym przez nasz rząd opublikowała "Gazeta".

Według zmienionego statutu zarząd EuRoPol Gazu będzie musiał podejmować decyzje jednogłośnie. Jeśli w dowolnej sprawie pojawi się rozbieżność, to rozstrzygać ma ją rada nadzorcza. A jeśli radzie się nie uda, rozbieżności usuwać ma walne zgromadzenie akcjonariuszy, czyli Gazprom i PGNiG.

- To rozwiązanie dziwne, choć dopuszczalne - powiedział "Gazecie" prof. Andrzej Szumański, który kieruje Zakładem Prawa Handlowego w Katedrze Prawa Gospodarczego Prywatnego Uniwersytetu Jagiellońskiego i jest jednym z trzech współautorów Kodeksu Spółek Handlowych. Wątpliwości prof. Szumańskiego budzi głównie postanowienie o tym, że rada nadzorcza ma rozstrzygać wszelkie rozbieżności w zarządzie spółki. - Mogłoby to doprowadzić do omijania art. 368 paragraf 1 Kodeksu Spółek Handlowych [który stanowi, że zarząd prowadzi sprawy spółki i reprezentuje spółkę - red.], sprowadzając zarząd do roli sekretariatu rady nadzorczej. Nadużywanie tego uprawnienia mogłoby prowadzić do obejścia prawa, a w konsekwencji do nieważności czynności prawnych spółki.

Kolejna zmiana w statucie EuRoPol Gazu dotyczy tego, kto ma występować w imieniu spółki. PGNiG i Gazprom nominują równą liczbę członków zarządu EuRoPol Gazu i obecnie spółkę reprezentuje dwóch członków zarządu, niezależnie od tego, kto ich nominował. Rządy Polski i Rosji zdecydowały, że spółkę będą reprezentować łącznie nominat PGNiG i Gazpromu.

Ma to prawdopodobnie ograniczyć ryzyko sporów, jakie były w EuRoPol Gazie przez ostatnie cztery lata. W tym czasie dwaj polscy i dwaj rosyjscy członkowie zarządu EuRoPol Gazu - w obu przypadkach występując w imieniu spółki - składali do Urzędu Regulacji Energetyki odmienne wnioski w sprawie taryf za tranzyt gazu. Wnioski Polaków z zarządu EuRoPol Gazu były przygotowane zgodnie z polskimi przepisami i dlatego URE je zatwierdzał, odrzucając wnioski Rosjan, którzy nie uwzględniali wymogów URE i żądali niższych opłat. Ale nominaci Gazpromu zaskarżali decyzje URE. Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił taryfę EuRoPol Gazu za 2006 r. z powodów formalnych, uznając, że prezes URE nie powinien jej zatwierdzać, skoro miał dwa sprzeczne wnioski - oba w imieniu zarządu EuRoPol Gazu. Wyrok zatwierdził sąd apelacyjny, ale URE złożyło kasację do Sądu Najwyższego, a ten w styczniu br. skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia.

Rządy Polski i Rosji zdecydowały, że PGNiG i Gazprom przejmą akcje EuRoPol Gazu od firmy Gas-Trading. Ale na razie w statucie EuRoPol Gazu nie zostaną zmienione zapisy związane z Gas-Trading (np. prawo tej spółki do powołania jednego członka rady nadzorczej). Prezes PGNiG Michał Szubski powiedział nam, że po wykupieniu akcji Gas-Trading statut EuRoPol Gazu może być w tym roku jeszcze raz zmieniany.



Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów