- Jest groźba, że od 7 kwietnia w całej Polsce pociągi Przewozów Regionalnych nie będą mogły jeździć po torach - przyznaje Krzysztof Łańcucki, rzecznik PKP
PLK. - Kilka dni temu wysłaliśmy do Przewozów Regionalnych oficjalne pismo w tej sprawie - dodaje. Termin 7 kwietnia jest nieprzypadkowy. - Chcemy uniknąć w ten sposób kłopotów w czasie świąt wielkanocnych - mówi Łańcucki.
PKP Polskie Linie Kolejowe to spółka zarządzająca torami kolejowymi w Polsce. Od przewoźników kolejowych pobiera opłaty za dostęp do torów. Za uzyskane w ten sposób pieniądze PKP PLK remontuje infrastrukturę kolejową. Problem w tym, że należące do 16 samorządów wojewódzkich Przewozy Regionalne zalegają z płatnościami.
- Na razie nie dostaliśmy żadnego pisma od PKP PLK, które mówiłoby o wypowiedzeniu umowy. Sądzę, że wszystko uda się załagodzić - mówi Piotr Olszewski, rzecznik Przewozów Regionalnych. - W poniedziałek wpłaciliśmy część zaległych pieniędzy, we wtorek kolejną - dodaje. - Rozmowy trwają - mówi Łańcucki.
Bitwa o pieniądze pomiędzy Przewozami Regionalnymi a firmami z Grupy PKP trwa już od dłuższego czasu. Jesienią Przewozy Regionalne toczyły głośne boje z PKP InterCity. Wtedy InterCity nasłało na Przewozy nawet
komornika. Ostatnio kością niezgody pomiędzy Przewozami Regionalnymi a PKP SA stały się kasy biletowe. PKP wypowiedziały przewoźnikowi umowę najmu blisko 700 kas, oskarżając go, że nie płaci za ich dzierżawę. Wtedy Przewozy odbiły piłeczkę, mówiąc, że to PKP są im winne 110 mln zł za... przejazdy na gapę sprzed dziesięciu lat. Spółka PKP SA egzekwowała przez lata długi od gapowiczów, Przewozy domagają się zwrotu części tych pieniędzy.
Z drugiej strony PKP SA miała przekazać w zeszłym roku Przewozom majątek wart około 160 mln zł. Do tej pory tego nie zrobiła.
• We wtorek rząd przyjął zmiany w ustawie o Funduszu Kolejowym. Przewidują one m.in. oddłużenie PKP SA (dług sięga 5,6 mld zł) częściowo ze środków z Funduszu w zamian za przekazywanie skarbowi państwa udziałów w PKP PLK. W sumie z Funduszu, do którego trafiają pieniądze z opłaty paliwowej, PKP SA ma dostać do 2014 r. ponad 2 mld zł.