Największe zwolnienia dotkną największą taśmę produkcyjną
Fiata - Mirafiori w Turynie. Pracę straci tu od 2 tys. do 2,5 tys. osób. Ponadto firma zamierza w przyszłym roku całkowicie zatrzymać produkcję w zakładzie Termini Imerese na Sycylii. Oznacza to, że
pracę straci tu 1,5 tys. ludzi. Zwolnienia dotkną także dwie inne linie produkcyjne we Włoszech.
W ciągu czterech lat koncern zamierza także zwiększyć produkcję samochodów o 50 proc. Stanie się to kosztem liczby produkowanych modeli, które firma zamierza zmniejszyć z 12 do 8. Nie wiadomo na razie, które modele będą wycofane.
Według doniesień "La Repubblica" Fiat zamierza także uruchomić nowe linie produkcyjne w
USA. Produkowane tam będą
samochody marki Fiat, Lancia i Alfa Romeo. Jest to m.in. konsekwencja zeszłorocznego podpisania umowy włoskiego producenta z
Chryslerem, która uratowała amerykański koncern przed bankructwem (Fiat wykupił wtedy 20 proc. udziałów Chryslera).
Oficjalnie Fiat przyznał, że faktycznie pracuje na planem konwergencji na lata 2010-14, ale "wszelkie dziennikarskie spekulacje na temat zwolnień są przedwczesne".
