Przerwę ogłoszono, bo nie jest podpisane porozumienie międzyrządowe Polski i Rosji o dostawach gazu i zasadach działania EuRoPol Gazu - poinformował "Gazetę" Michał Szubski, prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. PGNiG i Gazprom mają po 48 proc. akcji EuRoPol Gazu. Rosyjski koncern oficjalnie zapowiadał, że wczoraj akcjonariusze EuRoPol Gazu mieli zmienić statut spółki.
Porozumienie gazowe z rządem Rosji 10 lutego zaakceptował nasz rząd, a 1 marca premier Donald Tusk upoważnił wicepremiera Waldemara Pawlaka, by je podpisał. Ale
Moskwa zwleka. - Czekamy na propozycję rosyjskiej strony w sprawie terminu podpisania porozumienia - powiedziała wczoraj "Gazecie" Iwona Dżygała z biura prasowego Ministerstwa Gospodarki.
Obrady NWZA EuRoPol Gazu trzeba wznowić 20 kwietnia, bo tego dnia obowiązki prezesa EuRoPol Gazu przestanie pełnić Michał Szubski, a wiceprezesa - wiceszef Gazpromu Aleksander Miedwiediew. Szubski i Miedwiediew objęli te stanowiska na trzy miesiące po zawieszeniu poprzedniego zarządu EuRoPol Gazu.
Kandydaturę nowego prezesa spółki musi jeszcze zatwierdzić rada nadzorcza PGNiG. - Mieliśmy się tym zająć we wtorek, ale na wniosek zarządu PGNiG przełożyliśmy obrady do 31 marca - powiedział nam wczoraj szef rady PGNiG prof. Stanisław Rychlicki.