Po wejściu do UE gwałtownie wzrósł
eksport z polskich fabryk przemysłu samochodowego. W 2005 r. sprzedały one za granicę towary za 11,5 mld euro, a cztery lata później - już za ponad 18 mld. Motoryzacja stała się lokomotywą polskiego
eksportu. Produkty przemysłu samochodowego stanowiły ponad 15 proc. całego naszego eksportu - jak w rozwiniętych gospodarkach UE.
Kryzys światowy przyhamował ten rozwój. Już pod koniec 2008 r. kierowcy na świecie zaczęli wstrzymywać się zakupami nowych aut, a koncerny samochodowe ograniczały produkcję. Uderzyło to też w zakład branży motoryzacyjnej w Polsce. Jeszcze mocniej nasze zakłady odczuły kryzys w zeszłym roku.
Widać to wyraźnie ze statystyk eksportu części samochodowych i silników Diesla - filarów polskiego przemysłu motoryzacyjnego. Jak poinformowała firma doradcza AutomotiveSuppliers.pl, eksport części zmalał w zeszłym roku o 0,7 mld euro, do poziomu z 2007 r. W jeszcze gorszej sytuacji były fabryki silników Diesla. W 3009 r. wysłały za granicę silniki za 1,84 mld euro - najmniej od połowy dekady.
Sytuację poprawił eksport samochodów osobowych i dostawczych. Wyniósł 6,81 mld euro, nieco więcej niż w 2008 r. To głównie zasługa rządów połowy państw UE, które w czasie kryzysu dawały premie na nowe auta kierowcom oddającym na złom stare pojazdy. Skorzystały na tym nasze fabryki.
W pierwszym kwartale zeszłego roku, zanim rozwinęła się sprzedaż aut na premie, eksport motoryzacyjny z Polski był o 39 proc. mniejszy niż rok wcześniej. Potem nadeszły zlecenia na produkcję auta związane z premiami i spadek eksportu za cały rok zmalał do 15 proc.
Na premiach skorzystały najbardziej firmy produkujące tanie
samochody, takie jak fiaty z zakładów włoskiego koncernu w Tychach. W zeszłym roku Fiat Auto Poland pierwszy raz w historii wyprodukował 606 tys. samochodów, o jedną piątą więcej niż w 2008 r. Ale to wyjątek, bo nasze fabryki
Opla i VW oraz warszawska FSO ograniczyły produkcję i eksport.
- W tym roku eksport motoryzacyjny wzrośnie o 15 do 20 proc. - uważa Rafał Orłowski z AutomotiveSuppliers.pl.
W Gliwicach Opel zaczął produkować nową Astrę, popyt na Fiaty nie maleje, a włoski koncern wkrótce zacznie produkować w
Bielsku-Białej nowe silniki.
