Minister finansów Wielkiej Brytanii Alistair Darling, na dwa miesiące przed wyborami do parlamentu, przedstawił w środę budżet o rekordowym w czasach pokoju zadłużeniu w wysokości 167 mld funtów.
Próbując wnieść nieco jasnych akcentów do obrazu gospodarki podkreślił, że stopa bezrobocia prawdopodobnie osiągnęła już na Wyspach najwyższy poziom i powinna zacząć wkrótce spadać - napisał "Financial Times".
Partia Pracy chce nadal prowadzić interwencyjną antykryzysową politykę gospodarczą, ułatwiać firmom dostęp do kredytu i udostępniać środki na zakładanie nowych przedsiębiorstw. W budżecie znalazł się "pakiet wzrostu gospodarczego" wart 2,5 mld funtów oparty na wzorach francuskich prezydenta Sarkozy'ego.
Darling zapowiedział wzrost opodatkowania zamożniejszych podatników. Nowy najwyższy próg podatkowy 50 proc. wchodzi w życie w przyszłym miesiącu i obejmie zarobki powyżej 150 tys. funtów rocznie. Aby pobudzić koniunkturę Darling obniża podatek dla osób kupujących własny dom lub mieszkanie po raz pierwszy.
Rosnąca popularność ministra finansów w czasie kryzysu pozwoliła Partii Pracy odzyskać nieco utraconych punktów w sondażach przedwyborczych.