Biznes Ludzie Pieniądze

Mińsk proponuje Chinom budowę elektrowni atomowej

cegp, PAP
26.03.2010 , aktualizacja: 26.03.2010 14:19
A A A Drukuj
Białoruski prezydent Aleksander Łukaszenka zaproponował Chinom udział w budowie pierwszej elektrowni atomowej na Białorusi. Ma być usytuowana w pobliżu Ostrowca, w graniczącym z Polską obwodzie grodzieńskim.
Według rosyjskiego dziennika "Niezawisimaja Gazieta" białoruski prezydent wystąpił z tą inicjatywą w środę podczas wizyty w Mińsku chińskiego wiceprezydenta Xi Jinpinga. Wcześniej Białoruś proponowała budowę elektrowni Rosji, uzgodniono nawet, że zajmie się tym rosyjski koncern państwowy Atomstrojeksport. Strona rosyjska miała dostarczać również paliwo. "Zbliżone do rządu Białorusi źródła przewidywały taki scenariusz. Twierdziły, że Mińsk prowadzi podobne rozmowy z Pekinem, nie afiszując się, i jeśli zakończą się powodzeniem, zrezygnuje ze współpracy z Rosją przy tym projekcie" - pisze "Niezawisimaja Gazieta".

Elektrownia koło Ostrowca (biał. Astrawiec) nad brzegiem Wilii będzie wyposażona w dwa reaktory o mocy po 1000 megawatów każdy. Budowa ma ruszyć w 2010 r., a oddanie do użytku pierwszego bloku energetycznego zaplanowano na 2016 r. (drugiego - na 2018 r.). Koszt inwestycji szacuje się na 5-6 mld dolarów. Nowy obiekt będzie zaspokajał jedną trzecią białoruskiego zapotrzebowania na prąd. Budowa elektrowni atomowej na Białorusi była planowana już w latach 80., jednak po katastrofie w Czarnobylu od pomysłu odstąpiono. Władze w Mińsku wróciły do tej idei w 1992 r., jednak decyzję o budowie podjęły dopiero w 2008 r.

Po rozmowach Łukaszenki z Xi Jinpingiem władze w Mińsku ogłosiły, że w ciągu najbliższych 3-4 lat Państwo Środka może zainwestować na Białorusi ponad 10 mld dolarów w różne gałęzie przemysłu, w tym w produkcję samochodów, cukrownictwo i energetykę.







Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    17 głosów