EBOiR na razie nie podjął ostatecznej decyzji w sprawie pożyczki dla
BGŻ. Wiadomo jednak, że w piątek został złożony jej ogólny projekt. Na ostateczną decyzję trzeba jednak czekać do 27 kwietnia.
Ewentualne pieniądze, które zasilą kasę polskiego banku, mają zostać przeznaczone na zwiększenie akcji kredytowej dla małych i średnich firm z obszarów wiejskich. To tam, zdaniem ekspertów, dostęp do pożyczek jest znacznie trudniejszy niż w dużych miastach.
BGŻ działa na polskim rynku od 1975 roku. Specjalizuje się w finansowaniu rolnictwa, gospodarki żywnościowej i infrastruktury regionalnej. Ubiegły rok zakończył z zyskiem netto na poziomie 108 mln zł. Czyli o połowę mniej niż w 2008 roku. W tej chwili obsługuje już blisko 550 tys. ROR-ów i wydał podobną liczbę kart płatniczych, a suma depozytów zgromadzonych na lokatach wyniosła na koniec 2009 roku 19,6 mld zł, czyli o 8 proc. więcej niż w 2008 roku.
BGŻ był w przeszłości klientem EBOiR-u.
W okresie, w którym region dawnych państw postkomunistycznych wychodzi z głębokiej recesji, priorytetem EBOiR-u jest wspieranie regionalnych banków, tak by mogły one udzielać kredytu zasadniczo zdrowym firmom, które nie z własnej winy znalazły się w trudnościach.
