Biznes Ludzie Pieniądze

VAT na mieszkania nie wzrośnie

Marek Wielgo
29.03.2010 , aktualizacja: 29.03.2010 12:18
A A A Drukuj
Czy od 1 stycznia zdrożeją żywność, książki i mieszkania? - zastanawia się poniedziałkowa "Rzeczpospolita" na pierwszej stronie. I wyjaśnia, że takie mogą być skutki podwyżki VAT do 22 proc. od 2011 r., jeśli rząd nie przekona Brukseli do utrzymania preferencyjnych stawek podatkowych. W przypadku mieszkań wynosi ona 7 proc. Chcę uspokoić naszych czytelników
Marek Wielgo
Fot. Marcin Klaban / AG
Marek Wielgo
Chcę uspokoić naszych czytelników, że - wbrew temu, co napisała "Rzeczpospolita" - wzrostu cen mieszkań i domów z powodów podatkowych nie muszą się obawiać. Chyba że ktoś nosi się z zamiarem kupna mieszkania o powierzchni przekraczającej 150 m kw. lub przeszło 300-metrowego domu. Przypuszczam jednak, że takich apartamentów powstaje u nas bardzo mało. Poza tym ta wyższa, 22-proc. stawka VAT obejmie tylko każdy dodatkowy metr ponad normę, którą wyznacza definicja budownictwa społecznego.

CZYTAJ TAKŻE: "Rz": Nowy VAT, wyższe ceny

To właśnie ta definicja, uchwalona przez Sejm w 2007 r., osłania przed zakusami fiskusa prawdopodobnie 99 proc. mieszkań i domów. Przypomnę jednak, że w ostatnich latach nie był on wcale taki krwiożerczy. Kiedy w grudniu 2007 r. Rada Unii Europejskiej przedłużyła możliwość stosowania preferencji do końca 2010 r. dla wszystkich mieszkań bez względu na ich powierzchnię, nasz minister finansów wydał (choć nie musiał) rozporządzenie utrzymujące w tym okresie podatkowe status quo.

Nie wykluczone, że także po 2010 r. definicja budownictwa społecznego nie będzie nam potrzebna, bo równo rok temu 27 unijnych ministrów finansów zaakceptowało propozycję Komisji Europejskiej dotyczącą utrzymania preferencyjnych stawek VAT, m.in. w budownictwie mieszkaniowym. Ma to pomóc branży przetrwać kryzys. Wiceprzewodniczący sejmowej komisji infrastruktury Janusz Piechociński (PSL) obiecywał wówczas, że Polska będzie próbowała przekonać Unię do wprowadzenia powszechnego podatku VAT na mieszkania w wysokości nie większej niż 5 proc. Najwyższy czas, by politycy przypomnieli sobie o tej sprawie.

Dodam, że definicja budownictwa społecznego obejmuje także remonty - można je zlecić firmie, a ta wystawi jedną fakturę z 7-proc. stawką za robociznę i materiały. No i jest jeszcze ustawa o tzw. zwrocie VAT, dzięki której inwestorzy mogą odzyskać - w granicach ustawowego limitu - różnicę między stawką 22 i 7 proc. za większość materiałów budowlanych (tych, które po 1 maja 2004 r. zostały obłożone wyższą stawką tego podatku).



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów