Biznes Ludzie Pieniądze

NBP: niepotrzebne nam wsparcie MFW

Patrycja Maciejewicz
29.03.2010 , aktualizacja: 29.03.2010 13:57
A A A Drukuj
Zarząd Narodowego Banku Polskiego uważa, że Polska jest wystarczająco silna ekonomicznie, by zrezygnować z elastycznej Linii Kredytowej MFW. To kolejne pole sporu między NBP i rządem
Prezes NBP Sławomir Skrzypek
Fot. Wojciech Olkuonik / AG
Prezes NBP Sławomir Skrzypek
Dziś z wizytą w Warszawie przebywa szef Międzynarodowego Funduszu Walutowego Dominique Strauss-Kahn. Rząd stara się o przedłużenie elastycznej linii kredytowej wartej 20 mld dolarów, która była naszym dodatkowym zabezpieczeniem w najbardziej burzliwych momentach kryzysu finansowego.

CZYTAJ TAKŻE:

Co w czasie poniedziałkowej wizyty w Polsce mówił Strauss-Kahn

Wywiad z szefem MFW: Dobrze, że opóźniamy przyjęcie euro

Strauss-Kahn spotkał się m.in. z szefem NBP Sławomirem Skrzypkiem. Około południa zarząd NBP opublikował komunikat, w którym oświadczył, że Polska nie potrzebuje już wsparcia Funduszu. - Sytuacja polskiej gospodarki i systemu finansowego jest obecnie na tyle dobra, że Polska może przejść z grona państw, którym MFW udziela wsparcia, do grona tych, które za pośrednictwem MFW pomagają innym krajom w przezwyciężaniu skutków globalnego kryzysu - czytamy w komunikacie.

Elastyczna linia kredytowa to rodzaj polisy ubezpieczeniowej, za którą Polska płaciła około 180 mln złotych.

Przedłużenie umowy z MFW nie jest możliwe bez podpisu Sławomira Skrzypka.

Zdaniem dzisiejszego wydania Dziennika Gazety Prawnej tak ostre stanowisko w sprawie linii to rewanż zarządu NBP za działania Rady Polityki Pieniężnej w sporze o podział pieniędzy wypracowanych przez bank w ubiegłym roku (o tym Rada będzie dyskutować na wtorkowym posiedzeniu). Gazeta pisała w ubiegłym tygodniu, że konflikt między zarządem a częścią członków RPP zaostrzył się po tym, gdy zarząd chciał ograniczenia wpłaty z zysku banku do budżetu państwa. Zgodnie z własnym przekonaniem interpretował zasady księgowe, ustalane przez RPP. Rada postanowiła więc zmienić te zapisy tak, by były one jednoznaczne. Stawką są 4 mld złotych, które albo podwoją pulę wpłaconą do budżetu (trafiłoby tam wówczas nie 4 a 8 mld zł) albo zostaną odłożone w NBP na czarną godzinę.

Zarząd banku do swego sporu z rządem włączył drugą międzynarodową instytucję finansową - Europejski Bank Centralny. Poprosił EBC o oficjalną opinię na temat planowanych przez Radę zmian w zasadach tworzenia rezerw. Zdaniem części członków Rady tylko po to by przeciągnąć całą sprawę. EBC ma na odpowiedź 30 dni, tymczasem do końca kwietnia bank centralny musi przedstawić swój bilans.





Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów