Biznes Ludzie Pieniądze

Bułgaria: surowe kary więzienia za wyłudzenie unijnych dotacji

nik
29.03.2010 , aktualizacja: 29.03.2010 13:27
A A A Drukuj
Aż na dziesięć lat więzienia został skazany lider szajki, która od kilku lat sprzeniewierzała miliony euro unijnej pomocy. Proces oszustów ma być dowodem na to, że Bułgaria na serio wzięła się za walkę z korupcją i wyłudzaniem pieniędzyz unijnego budżetu
Żadnej litości nie miał sąd w Sofii dla Mario Nikolova i jego żony Mariany. Za wyłudzenie i "wypranie" 7,5 mln euro unijnych dotacji (teoretycznie przeznaczonych dla rolników), sąd skazał parę na, odpowiednio, 10 i 8 lat więzienia. Czterech innych członków szajki, która wyłudzała unijne pieniądze, dostało niewiele mniej surowy wyrok - sześć lat więzienia. Sąd nałożył też dodatkową karę: konfiskatę majątku skazany, na łączną sumę ok. 13 mln lewów.

Proces szajki Nikolova ma być dowodem na to, że rząd bułgarski zaczął wreszcie walczyć z gigantycznymi nieprawidłowościami, jakie od początku istniały w bułgarskim systemie podziału i wypłaty dotacji unijnych.

W 2008 r. Unia Europejska, przerażona skalą pomyłek i zwykłych oszustw, zamroziła wypłatę kilkuset milionów euro. Ten zimny prysznic najwyraźniej podziałał; bułgarski wymiar sprawiedliwości zaczął ścigać oszustów - także tych z politycznymi powiązaniami.

Według bułgarskich mediów, skazani w poniedziałek "biznesmeni" wspierali finansowo bułgarską socjaldemokrację.

Kolejny wyrok przeciwko osobom wyłudzającym unijne dotacje jest spodziewany już we wtorek.







Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos