Biznes Ludzie Pieniądze

Irlandzkie banki czekają na wyrok ministra finansów

Nina
30.03.2010 , aktualizacja: 30.03.2010 12:00
A A A Drukuj
Dziś minister finansów Brian Lenihan poinformuje, ile pieniędzy rząd będzie musiał jeszcze wpompować w banki. Zdaniem "Irish Times" potrzeba będzie 16 mld euro.
Do najbardziej potrzebujących należy Allied Irish Banks, właściciel polskiego Banku Zachodniego WBK. Kiedy "The Irish Times" napisał, że irlandzki rząd prawdopodobnie przejmie 70 proc. udziałów w AIB, kurs akcji banku runął na łeb na szyję. Pod koniec dnia na giełdzie w Dublinie kosztowały 3,8 euro, ponad 15 proc. mniej niż dzień wcześniej. Takiego spadku cen akcje AIB nie zanotowały od pięciu miesięcy. - Taka wiadomość byłaby bardzo niekorzystna dla obecnych akcjonariuszy. Do tej pory zarząd deklarował, że będzie się starał pozyskać pieniądze na własną rękę, nie zwracając się do państwa - skomentował dla Bloomberga Emer Landg, analityk biura maklerskiego Davy. W reakcji zarząd banku przyznał, że prowadzi rozmowy z nadzorem na temat wymogów kapitałowych i wyda oświadczenie, gdy dobiegną one końca.

AIB od roku nie jest w stanie stanąć na własnych nogach przygnieciony ciężarem złych kredytów. Nie wystarczyło 3,5 mld euro, które otrzymał w ubiegłym roku z państwowej kiesy. Żeby mu pomóc, rząd w Dublinie utworzył specjalną agencję (National Asset Management Agency - NAMA), która ma przejmować od instytucji finansowych nieściągalne długi. Ale nie zapłaci bankom 100 proc. wartości tych aktywów, tylko przejmie je z dużym dyskontem - toczą się negocjacje, z jakim upustem NAMA będzie przejmować od banków złe kredyty.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów