Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju pożyczy Petrolinvestowi do 50 mln dol. na trzy lata i w tym czasie bank będzie mógł zamienić część lub całość pożyczki na akcje Petrolinvestu - ogłosiła wczoraj spółka.
Korzystając z tej możliwości, EBOiR za jedną akcję spółki Ryszarda Krauzego zapłaci 27,5 zł. To pięć razy niższa cena, niż przewidywało wstępne porozumienie, jakie z europejskim bankiem Petrolinvest podpisał dwa lata temu. Ale od tego czasu kurs akcji Petrolinvestu spadł i wczoraj na zamknięciu giełdy wynosił 18,95 zł.
Jeśli kurs akcji Petrolinvestu przez 30 dni z rzędu wyniesie minimum 50 zł, a EBOiR nie skorzysta z prawa do zamiany pożyczki na akcje, to Petrolinvest będzie mógł zwrócić bankowi pożyczkę.
Bank o takiej renomie jak EBOiR dostał bardzo solidne zabezpieczenie swojej pożyczki. W radzie nadzorczej Petrolinvestu zasiądzie przedstawiciel banku i jego status zostanie określony w specjalnym porozumieniu EBOiR z Prokom Investments,
funduszem inwestycyjnym Ryszarda Krauzego. Prokom Investments ma potwierdzić, że przekazał co najmniej 130 mln dol. na poszukiwanie ropy przez OTG i EmbaJugNieft - dwie główne kazachskie spółki Petrolinvestu.
Ponadto na akcjach Petrolinvestu, które należą do Prokomu, zostanie ustanowiony zastaw na rzecz EBOiR. W zastaw bank dostanie też udziały Petrolinvestu w spółkach OTG i EmbaJugNieft.
Petrolinvest poinformował także, iż na żądanie EBOiR będzie musiał zmienić umowę z finansową z amerykańskim funduszem inwestycyjnym GEM Yield Fund. Szczegółów spółka nie podała.
W poniedziałek wieczorem Petrolinvest pochwalił się jeszcze jednym sukcesem. Władze Kazachstanu o pięć lat przedłużyły firmie OTG koncesję na poszukiwanie ropy naftowej wygasającą według dotychczasowych ustaleń w marcu 2011 r. Przedłużenie koncesji OTG co najmniej o trzy lata było jednym z kluczowych warunków transakcji Petrolinvestu z francuskim gigantem naftowym Total. Na podstawie tej umowy Francuzi kupią od Petrolinvestu połowę udziałów OTG i w zamian sfinansują poszukiwania ropy przez OTG.
