Biznes Ludzie Pieniądze

CBOS: Połowa Polaków źle ocenia system emerytalny

mab
30.03.2010 , aktualizacja: 31.03.2010 07:27
A A A Drukuj
Jedynie co czwarty Polak jest zadowolony z funkcjonowania systemu emerytalnego, a aż 50 proc. ocenia go źle - wynika z sondażu przeprowadzonego przez CBOS.
2007 r. Emeryci z Gdańska protestują przeciw wstrzymaniu przez rząd waloryzacji rent i emerytur
fot. Dominik Sadowski / AG
2007 r. Emeryci z Gdańska protestują przeciw wstrzymaniu przez rząd waloryzacji rent i emerytur
To i tak lepiej niż w 2008 r., kiedy aż 64 proc. ankietowanych przez CBOS krytycznie oceniało system emerytalny. Tak duży poziom niechęci mógł być związany z trwającą wówczas dyskusją o ograniczeniu przywilejów emerytalnych i wprowadzeniu emerytur pomostowych, które weszły w życie rok później.

Najwięcej niezadowolonych jest wśród właścicieli firm - aż 85 proc. Stosunkowo dobrze system emerytalny oceniają obecni emeryci, rolnicy, średni personel i technicy - jedynie jedna trzecia z nich ma o nim krytyczną opinię.

Pozytywnie oceniana jest reforma systemu emerytalnego. Poparcie dla starego systemu wyraża jedynie 8 proc. badanych, podczas gdy dla nowego - 42 proc. Do tego ta druga grupa cały czas rośnie. Zmniejsza się za to liczba zwolenników systemu mieszanego będącego połączeniem obu modeli. Popiera go co trzeci ankietowany.

Najlepiej nowy system emerytalny oceniają osoby od 25. do 44. roku życia, mieszkańcy dużych miast z wyższym wykształceniem. To głównie właściciele firm, kadra kierownicza, specjaliści i pracownicy administracji.

Za systemem mieszanym są głównie osoby starsze, mieszkańcy wsi, osoby najsłabiej wykształcone o dochodach do 500 zł miesięcznie. Takie rozwiązanie popierają również uczniowie i studenci, gospodynie domowe i emeryci.

Skutki reformy emerytalnej, mimo że od jej wprowadzenia minęło już 11 lat, są przez Polaków słabo odczuwane. Co prawda pierwsze emerytury z ZUS i OFE wypłacane są już od ubiegłego roku, ale nadal otrzymuje je niewiele osób. Wiele osób przyznaje, że w ogóle nie orientuje się w sprawach emerytalnych.

Wśród badanych przeważa pogląd, że reforma z 1999 r. jest korzystna dla finansów publicznych. Myśli tak jednak mniej osób niż jeszcze kilkanaście miesięcy temu. Więcej ludzi widzi za to korzyści dla samych pracujących i przyszłych emerytów. Nadal jednak większość uznaje, że skutki reformy będą dla nich niekorzystne. Najgorzej - według badanych - mają osoby, które już teraz jako pierwsze dostają emerytury z nowego systemu. Przeważają opinie, że ci ludzie więcej stracili, niż zyskali.

Najlepiej o nowym systemie wypowiadają się sami zainteresowani, czyli płacący składki do ZUS i OFE. Znacznie lepiej niż ogół badanych oceniają oni skutki reformy dla pracujących i przyszłych emerytów. Aż 47 proc. z nich uważa, że zyskają na nowych rozwiązaniach, a 38 proc. spodziewa się, że przyszłe emerytury będą dzięki temu wyższe. Jednocześnie jedynie 15 proc. widzi korzyści dla osób, które już teraz dostają świadczenia z nowego systemu.

Polacy nie popierają dalszych zmian w systemie emerytalnym. Aż 77 proc. badanych jest przeciwnych podniesieniu wieku emerytalnego. To rozwiązanie popiera zaledwie 16 proc. ankietowanych. Wiemy jednak, że będzie to nieuchronne. Za konieczne uznaje to 42 proc. osób., głównie najlepiej wykształconych i dobrze zarabiających.

Zgody nie ma też na zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. Przeciw jest 74 proc. badanych. Jedynie co piąta osoba popiera takie rozwiązanie. Bardziej krytyczne są kobiety (81 proc.) niż mężczyźni (67 proc.).

Polacy popierają za to zaproponowaną przez minister pracy Jolantę Fedak rezygnację z odgórnego określania wieku emerytalnego. Tę propozycję popiera 45 proc. badanych, głównie z dużych miast, lepiej wykształconych i dobrze zarabiających, podczas gdy 32 proc. jest temu przeciwnych.



Badanie CBOS przeprowadzono w dniach 4-10 lutego br. Wzięło w nim udział 1021 osób.







Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów