Inwestorzy nie są przekonani, że grecki kryzys został zażegnany, i są skłonni kupować te papiery, ale z wyższym oprocentowaniem. Istnieją obawy, że
Niemcy mogą jednak odmówić pomocy finansowej Grecji, gdy ta nie wypełni zakładanych progów redukcji deficytu w ciągu tego roku.
Grecja musi jeszcze pozyskać z rynków w tym roku 35 mld euro, by uniknąć bankructwa. Do tej pory sprzedała obligacje za 18 mld euro. Oprocentowanie poniedziałkowej emisji siedmioletnich papierów skarbowych wzrosło o ćwierć punktu procentowego, co dla nowej emisji oznacza dużą wyprzedaż (oprocentowanie obligacji pozostaje w odwrotnym stosunku do ich ceny). W tej chwili różnica pomiędzy oprocentowaniem greckich i niemieckich obligacji skarbowych jest bliska rekordowej w historii i sięga 3,5 punktu - pisze
"Financial Times" Niespodziewana próba ponowienia sprzedaży 12-letnich obligacji się nie powiodła. Grecja pozyskała tylko 390 mln euro, podczas gdy limit tej transzy wynosił 1 mld euro.
Międzynarodowi inwestorzy coraz mniej chętnie kupują greckie papiery. Tym razem stanowili 57 proc. nabywców, podczas gdy w poprzednich dwóch emisjach, w styczniu i w marcu, odsetek ten wynosił odpowiednio 77 proc. i 61 proc.
