Członkowie Rady są podzieleni w sprawie podziału pieniędzy wypracowanych w ubiegłym roku przez
bank centralny. Część z nich popiera zarząd banku, by większą kwotę przeznaczyć na rezerwę zabezpieczającą przed skutkami umocnienia złotego.
Prezes Narodowego Banku Polskiego skrytykował uchwałę Rady Polityki Pieniężnej, która zmienia inną uchwałę o zasadach tworzenia i rozwiązywania rezerwy na pokrycie ryzyka zmian kursu złotego w NBP. "(...) treść tej uchwały obciążona jest bardzo poważnymi wadami prawnymi" - powiedział na konferencji prasowej. "(...) w treści uchwały znajduje się postanowienie, że przepisy uchwały mają mieć zastosowanie do danych za 2009, co jest sprzeczne z zasadą niedziałania prawa wstecz" - stwierdził Skrzypek.
Rząd spiera się z NBP o wysokość zysku za 2009, który w większości ma trafić do napiętego z powodu spowolnienia gospodarczego budżetu. Zależnie od tego, w jakiej wysokości bank utworzy rezerwę na ryzyko kursowe, zysk może wynieść albo 4, albo nawet 8 miliardów złotych, mówią analitycy. Zarząd przyjął sprawozdanie, które zakłada, że zysk w 2009 r. wyniósł 4,2 mld zł. Jednocześnie prezes NBP zapewnił, że zarząd banku wywiąże się z obowiązku przekazania zysku z NBP z 2009 roku do budżetu RPP pozostawiła główną stopę referencyjną, na poziomie 3,5 procent. Stopa depozytowa pozostała na poziomie 2 procent, lombardowa 5 procent, a redyskontowa 3,75 procent. Nowa, wprowadzona od 1 stycznia 2010 roku, stopa dyskontowa weksli nadal wynosi 4 procent.
- Rada chce poczekać z oceną perspektyw polskiej gospodarki na dane za kolejne miesiące. Te opublikowane w styczniu i lutym w dużym stopniu zaburzone były przez czynniki pogodowe, dlatego trudno w sposób rzeczywisty ocenić kondycję polskiej gospodarki - Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium SA
- Zmiany (
stóp procentowych) można oczekiwać w połowie roku, a podwyżek w czwartym kwartale - dodaje Maciej Reluga, główny ekonomista BZ WBK.
Inni (wskazani do RPP przez koalicję) zarzucają zarządowi, że niewłaściwie interpretuje przepisy o tworzeniu rezerwy - tak by do budżetu przekazać mniejszą kwotę. Bo im większa rezerwa, tym mniejszy ostateczny zysk i mniejsza wpłata.
Co do poziomu stóp procentowych, to w Radzie najprawdopodobniej jest zgodność, że na razie za wcześnie na zmianę ich poziomu. Ostatnio publikowane wyniki gospodarki sugerują, że I kwartał był nieco słabszy, niż wcześniej oczekiwano.
O 16 Rada ma spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem i ministrem finansów Jackiem Rostowskim. Ma ono być poświęcone współpracy rządu i RPP. Wydaje się jednak oczywiste, że i tam dyskusja będzie koncentrować się na wysokości zysku NBP i kwocie, która zostanie wpłacona do budżetu.
Poza tym rząd może poruszyć sprawę przedłużenia elastycznej linii kredytowej z
MFW, czemu sprzeciwia się bank centralny.
