Biznes Ludzie Pieniądze

Polskie banki są za małe, żeby połknąć BZ WBK

Nina
31.03.2010 , aktualizacja: 31.03.2010 22:15
A A A Drukuj
- Do AIB już ustawia się kolejka zagranicznych banków, które chciałyby nas przejąć. Ale polskich instytucji wśród nich nie ma - powiedział Mateusz Morawiecki, prezes BZ WBK
- Do samego końca byłem przekonany, że zostaniemy częścią Allied Irish Banks. Decyzja o sprzedaży była dla mnie zaskoczeniem - przyznał Morawiecki. Chociaż od roku rynek huczał od plotek, że BZ WBK trafi pod młotek, Irlandczycy zawsze ucinali spekulacje, mówiąc, że polski bank to ich najcenniejszy biznes i nie zamierzają się go pozbywać. - Mówiąc wprost, irlandzki rząd naszego właściciela do tego zmusił - stwierdził Morawiecki. - Gdyby nadzór dał na zdobycie pieniędzy AIB dwa lata, nasz właściciel spokojnie by sobie z tym poradził bez konieczności sprzedawania polskiej części - uważa prezes.

Analitycy podkreślają, że BZ WBK najlepiej z całego polskiego sektora finansowego poradził sobie w kryzysie. Bank, który obsługuje 3 mln klientów, w tym 200 tys. firm, i ma ponad 500 oddziałów, w 2009 r. zarobił 886 mln zł, plasując się na trzecim miejscu, za potężnymi PKO BP i Pekao. Ale czy w czasie przygotowań do sprzedaży będzie rozwijał się równie szybko? Morawiecki rozwiewa wątpliwości: - Wszystkie zaplanowane projekty inwestycyjne będą realizowane. Dzisiaj postanowiliśmy zwiększyć liczbę placówek, które otworzymy w tym roku. Chcemy też zwiększyć zyski.

Podkreśla, że do AIB Corporate Finance i Morgan Stanley, które obsługują sprzedaż BZ WBK, już zgłasza się wielu chętnych - głównie duże grupy finansowe, których działalność w Polsce jest marginalna lub nie prowadzą jej wcale. Polskich banków wśród zainteresowanych na razie nie ma. - Dzisiaj rynek wycenia nas na blisko 15 mld zł. Powiedzmy szczerze: naszych konkurentów - z całym szacunkiem dla nich - nie stać, by nas przejąć - uważa prezes.



Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos