Nowy system pozwoli użytkownikom samochodów elektrycznych zaoszczędzić na ładowaniu akumulatorów, a firmy energetyczne ochroni przed przeciążeniami sieci - zapowiadają Ford i
Microsoft. W środę podczas targów samochodowych w Nowym Jorku firmy te podpisały umowę o współpracy przy stworzeniu inteligentnego systemu ładowania samochodów elektrycznych. Po raz pierwszy ten system o nazwie "Microsoft Hohm" ma być zamontowany w elektrycznej wersji Forda Focus, którego sprzedaż zacznie się pod koniec 2011 r. Oprogramowanie systemu będzie dostarczane gratis.
Coraz więcej koncernów motoryzacyjnych zapowiada produkcję samochodów elektrycznych. Ale firmy energetyczne obawiają się, czy sieci wytrzymają przeciążenia, jeśli nagle tysiące kierowców zacznie ładować samochody. Największe problemy mogą być w godzinach szczytu poboru energii. Ale nie ma już takich problemów nocą, gdy spada pobór energii elektrycznej. Wtedy też ceny energii bywają najniższe.
W systemie Microsoftu to komputer wybiera, kiedy najlepiej naładować elektryczne
auto, biorąc pod uwagę taryfy za energię i obciążenie sieci, a także stan naładowania akumulatorów w aucie. Microsoft sprzedaje już tego typu inteligentne systemy zarządzania poborem energii przez piecyki elektryczne i urządzenia gospodarstwa domowego.
Fordowi marzy się energetyczna symbioza między
autem i domem. Prezes koncernu Alan Mulally powiedział, że w przyszłości zgromadzoną w samochodowych akumulatorach energię będzie można w godzinach szczytu wykorzystywać do zasilania urządzeń domowych.
Nad podobnym systemem inteligentnego ładowania samochodów od 2008 r. pracuje już General Motors wraz z 30 firmami użyteczności publicznej w
USA. Pod koniec br. GM zacznie sprzedawać w USA samochód
Chevrolet Volt o napędzie spalinowo-elektrycznym. Akumulatory tego auta będzie można ładować, podłączając wtyczkę do gniazdka sieci elektrycznej.