Barki Odratrans SA stoją, choć powinny pływać od 15 marca. - Trwają remonty zamulonych śluz. Zamiast wozić kruszywo i węgiel martwię się, czy wywiążę się z umów. Mamy przewieźć do Wrocławia z Gliwic 450 tys. ton węgla. Jeśli nie przewiozę, to część Wrocławia zimą może marznąć. Co gorsza dla mnie zamiast drogą wodną węgiel może być transportowany koleją. - martwi się Dariusz Karkos z Odratrans. Dodaje, że płaci rocznie 1,2 mln zł opłat śluzowo-kanałowych. - Co z tego, skoro zimą Odra jest zamknięta dla żeglugi, znów latem przyjdą deszcze i z powodu wysokiego stanu wody także nie będzie można pływać. Sezon dla żeglugi na Odrze jest coraz krótszy.
Kary za opóźnienia liczy także Janusz Bialic, prezes stoczni Damen w Kędzierzynie-Koźlu. - Płacę kilka tysięcy euro za każdy dzień opóźnienia w dostarczeniu statku, który zamiast w
Szczecinie, wciąż jest w stoczni w Koźlu. A jeszcze potrzebujemy dziesięciu dni w Szczecinie, by dokończyć
pracę. Część elementów tych wysokich nie montujemy w stoczni, a dopiero w Szczecinie, bowiem mamy na Odrze niskie mosty. Kłopotem jest też głębokość rzeki, gdy budujemy większe jednostki, musimy statki spławiać na pontonach - mówi Bialic, który ma zamówienie od Holendrów. - Odra jest w fatalnym stanie. Nie dość, że zamknięta od 15 grudnia do 15 marca, to teraz są jeszcze tak duże opóźnienia. Jeśli chodzi o przygotowanie rzek w Polsce do żeglugi, to jesteśmy daleko w tyle za naszymi sąsiadami. Nawet nie ma sensu się z kimś porównywać, by kogoś nie obrazić - mówi Bialic. - Tylko nam, Polakom, wydaje się, że jesteśmy tak wspaniali i tak dobrze sobie radzimy. Z boku wygląda to już dużo gorzej.
Regionalna Dyrekcja Gospodarki Wodnej we
Wrocławiu po części rozumie pretensje w związku z zamknięciem Odry dla żeglugi, ale się broni. - Była mroźna i sroga zima. Na śluzie w Bartoszowicach stały jednostki. Niestety ktoś pobierał, właściwie kradł, ogromne ilości wody z rzeki. Nie było tego widać, bo rzekę pokrywała gruba warstwa lodu. Niestety tak duże pobory wody groziły uszkodzeniem statków. Musieliśmy napuścić wodę, by ratować jednostki. Spowodowało to miesięczne opóźnienie w odmulaniu śluz - tłumaczy Bartłomiej Pietruszewski, kierownik działu utrzymania wód i urządzeń w RZGW. Z jego informacji wynika, że Odra dla żeglugi zostanie otwarta 26 kwietnia.