Rzecznik Międzynarodowego Funduszu Walutowego potwierdził informacje, że
Grecja nie zwróci się o pomoc do
MFW w czasie nieformalnego spotkania zarządu funduszu.
W poniedziałek dyrektor zarządzający MFW Dominique Strauss-Kahn podczas wizyty w
Warszawie powiedział, że jeżeli Grecja sama nie poprosi o pomoc finansową, to MFW sam nie wystąpi z taką inicjatywą.
Według komentatorów interwencja MFW dowiodłaby światu, że
strefa euro nie może poradzić sobie z ratowaniem unii walutowej, a to mogłoby podważyć wiarygodność euro.
W ubiegłym tygodniu podczas szczytu UE w Brukseli podjęto decyzję w sprawie mechanizmu pomocy dla Grecji.
Pomoc dla Grecji ma być rozwiązaniem awaryjnym i będzie udzielona tylko wtedy, gdy finansowanie pozyskane przez Grecję na rynku okaże się niewystarczające.
Grecja musi jeszcze w tym roku pozyskać z rynków 35 mld euro, by uniknąć bankructwa. Do tej pory sprzedała obligacje za 18 mld euro. Wtorkowa, niespodziewana próba ponowienia sprzedaży 12-letnich obligacji się nie powiodła. Grecja pozyskała tylko 390 mln euro, podczas gdy limit tej transzy wynosił 1 mld euro.
Członkowie
strefy euro mają nadzieję, że wdrożenie przez grecki rząd surowego planu ratunkowego w końcu przywróci zaufanie do tego kraju i obniży kosztów finansowania zewnętrznego.