Biznes Ludzie Pieniądze

Wypłacono tylko 20 proc. unijnych pieniędzy na rolnictwo

Sylwia Śmigiel
02.04.2010 , aktualizacja: 02.04.2010 20:28
A A A Drukuj
Ponad 13,7mld zł - tyle unijnych pieniędzy wypłacono do tej pory na rolnictwo i wieś. To niecałe 20 proc. Marek Sawicki, minister rolnictwa: To niezadowalający wynik, ale przyspieszamy
Oprócz 67 mld euro w funduszach strukturalnych i spójnościowych (na budowę dróg, kanalizacji, inwestycje w przedsiębiorstwach i szkołach wyższych, szkolenia itp.) do 2015 r. mamy do wydania 17,2 mld euro w Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW).

To całkowicie osobna skarbonka - w praktyce jedyna część unijnej kasy, której nie nadzoruje Ministerstwo Rozwoju Regionalnego

Kasą dla wsi steruje Ministerstwo Rolnictwa, a za realizację programu odpowiedzialna jest Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa - teoretycznie największa agencja płatnicza w całej Europie. ARiMR zarządza bowiem nie tylko wsparciem z PROW, ale także obsługuje dopłaty bezpośrednie dla rolników. Rocznie przelewa na konta rolników i firm przetwórczych miliardy złotych. Samych wniosków o dopłaty bezpośrednie przyjmuje co roku ok. 1,4 mln. A za rok 2009 dopłaty przekroczą 12 mld zł.

Wsparcie z PROW nie ma wiele wspólnego z dopłatami bezpośrednimi. PROW finansuje m.in. zalesianie, wypłaty rent strukturalnych, ale także konkretne inwestycje - zakup sprzętu, maszyn, budowę nowych obiektów.

Do tej pory ARiMR wypłaciła z PROW-u tylko 13,7 mld zł. Czyli mniej niż 20 proc. dostępnej kwoty.

Minister rolnictwa Marek Sawicki przyznaje, że tego wyniku nie można uznać za dobry. Ale zapewnia, że wydawanie środków z PROW przyspiesza.

Podobne obietnice składają przedstawiciele ARiMR. - Choć nie mogę głowy położyć na torach i powiedzieć, że na pewno wszystkie środki wypłacimy - mówi Marek Kassa, rzecznik agencji. ARiMR przypomina, że w ramach poprzedniego Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (na lata 2004-06) wszystko zostało wydane do ostatniej złotówki. I teraz ma być podobnie.

- Spełniamy już wszystkie wymogi unijne na obsługę programów w ramach PROW. Skończyła się więc wielka nerwowość w agencji - mówi Kassa.

A nerwów było sporo. Już w listopadzie 2007 r. pod biurami Agencji tłoczyli się w kolejkach rolnicy, którzy chcieli za unijne fundusze unowocześnić swoje gospodarstwa: kupować maszyny, modernizować obory i chlewnie. Wielu koczowało wówczas w samochodach dniami i nocami, tworzyli społeczne kolejki. Tylko, że Agencja nie mogła im wypłacić pieniędzy, bo nie miała tzw. akredytacji. ARiMR nie spełniała bowiem kryteriów

Komisji Europejskiej, która wymaga "bezwzględnego bezpieczeństwa" wypłacanych pieniędzy. Agencja nie miała systemów informatycznych do obsługi każdego z działań PROW.

Dopiero w październiku 2008 r. Agencja uzyskała akredytacje na pierwsze dziesięć działań w ramach PROW 2007-13.

To opóźniło wypłaty. W 2008 r. ARiMR przekazała rolnikom 4,7 mld zł, w ubiegłym roku - już 6,54 mld zł. Ten rok - zapewnia Agencja - ma być przełomowy. - W pierwszym kwartale tego roku wypłaciliśmy 2,5 mld zł. To był najlepszy wynik w historii. Z kwartału na kwartał będzie coraz lepiej - mówi Tomasz Kołodziej, prezes ARiMR. W całym 2010 r. ma zostać wypłacona rekordowa suma 12 mld zł.

Z wypłaconych do tej pory pieniędzy najwięcej, bo ponad 4 mld zł, poszło na wsparcie produkcji rolniczej na terenach górskich i innych obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania.

Na wypłaty "rent strukturalnych" (czyli wcześniejsze emerytury dla rolników, którzy po ukończeniu 55 lat zdecydowali się na przekazanie gospodarstw następcom) wydano ponad 2,87 mld zł. Dostaje je ok. 65 tys. rolników.

Blisko 2,4 mld zł trafiło do 100 tys. rolników, którzy przechodzą na ekologiczne metody produkcji. Unia daje takim gospodarstwom rekompensatę za to, że rezygnują z intensywnego nawożenia i stosowania środków ochrony roślin.

Ponad 1,8 mld zł dostali ci rolnicy, którzy złożyli wnioski o dofinansowania zakupu nowoczesnych ciągników, maszyn i urządzeń rolniczych.

Wypłaty będą przyspieszać, bo prawie 60 proc. budżetu z PROW jest już rozdzielone. Do podziału zostało już "tylko" 20 mld zł. Nowe nabory wniosków o wsparcie Agencja chce ogłosić w II i III kw. tego roku. Najprawdopodobniej już w maju pojawią się nowe możliwości, m.in. dofinansowanie mikroprzedsiębiorstw na terenach wiejskich. - Na wsi ludzie nie mogą utrzymywać się tylko z działalności rolniczej - tłumaczy Kołodziej.

W najbliższych tygodniach ARiMR wprowadzi dodatkowe ułatwienie dla rolników. Tak jak w przypadku innych unijnych programów pomocowych, w ramach PROW zostaną wprowadzone zaliczki dotacji.

Do tej pory rolnik czy przedsiębiorca rolno-spożywczy dostawał pieniądze dopiero po zakończeniu inwestycji. Oznaczało to zazwyczaj, że na realizację projektu musiał zaciągnąć kredyt. Teraz przy składaniu wniosku będzie można ubiegać się o zaliczkę.

Na tym zmiany nie powinny się jednak skończyć. - Warto zrobić przegląd zapisów PROW i sprawdzić, czy sami sobie nie nawrzucaliśmy kłód pod nogi - uważa prof. Katarzyna Duczkowska-Małysz, ekspert w dziedzinie rolnictwa i obszarów wiejskich z SGH. Jej zdaniem wielu rolników wciąż nie wnioskuje o dotację, bo jest zniechęcona zbyt dużą biurokracją.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów