Biznes Ludzie Pieniądze

Ukraina w gazowych sojuszach odchodzi od UE w stronę Rosji

Andrzej Kublik
05.04.2010 , aktualizacja: 06.04.2010 09:22
A A A Drukuj
W rocznicę zawarcia gazowego sojuszu z UE nowy rząd Ukrainy przewrócił go do góry nogami, zapraszając Rosję do decydowania o losie ukraińskich rur
Gazociąg
Fot. SERGEI CHUZAVKOV AP
Gazociąg


Rząd Ukrainy 22 kwietnia w Moskwie przedstawi Rosjanom nowe propozycje współpracy w branży gazowej - zapowiedział premier Ukrainy Mykoła Azarow. - Będziemy omawiać kwestię modernizacji ukraińskich gazociągów tranzytowych - stwierdził w ostatni piątek szef ukraińskiego rządu. Dzień wcześniej Azarow dyskutował o tym z wicepremierem Rosji Igorem Szuwałowem odpowiedzialnym za relacje z b. republikami ZSRR.

To radykalny zwrot w polityce Kijowa. Przed rokiem w Brukseli Ukraina podpisała z UE deklarację o modernizacji ukraińskich gazociągów, przez które płynie 80 proc. gazu eksportowanego z Rosji do Europy Zachodniej. Faktycznie to porozumienie stanowiło pierwszy krok do połączenia ukraińskich i europejskich sieci energetycznych oraz do integracji Ukrainy z UE. Deklarację zgodnie poparli ówcześni liderzy Ukrainy: prezydent Wiktor Juszczenko i premier Julia Tymoszenko.

W deklaracji zapisano, że Ukraina ze wsparciem UE dostanie pieniądze na inwestycje w swoje gazociągi. W zamian Kijów w ciągu dwóch lat miał wprowadzić reformy w gazownictwie, przyjmując w tej branży europejskie przepisy. - Niech europejskie koncerny kupują gaz na granicy rosyjsko-ukraińskiej i potem już same martwią się o jego tranzyt przez Ukrainę na Zachód - proponowała Unia. Obecnie europejskie koncerny gaz importowany z Rosji kupują dopiero na granicy Ukrainy z UE. O tranzycie decyduje Gazprom.

Zmieniając ten system, UE przestałaby być zakładnikiem chronicznych sporów Rosji z Ukrainą o tranzyt gazu, podczas których Gazprom w środku zimy zakręcał kurek gazociągów przesyłających gaz do Europy przez Ukrainę. Przed rokiem podczas największego takiego kryzysu Rosjanie na trzy tygodnie wstrzymali tranzyt ukraińskimi rurami.

Zyskałaby też Ukraina. Kijów mógłby się bronić przed roszczeniami Gazpromu, które są sprzeczne z europejskim prawem. Wymagają one np. kalkulacji opłat za tranzyt gazu w przejrzysty sposób. Po modernizacji gazociągów Kijów mógłby też zmniejszyć import gazu z Rosji, bo nie potrzebowałby już tyle surowca co dziś na utrzymanie odpowiedniego ciśnienia w rurach tranzytowych. Gazprom nie mógłby też oskarżać Ukraińców o kradzież gazu, bo UE proponowała instalację nowoczesnych liczników, które za pomocą satelitów na bieżąco mierzyłyby, ile rosyjskiego gazu wpływa na Ukrainę.

- Deklaracja podpisana przed rokiem w Brukseli nie została wypełniona przez Ukrainę. Także Komisja Europejska nie podjęła realistycznych działań, by ją wykonać. Teraz zakładamy trójstronne podejście do modernizacji gazociągów z udziałem Rosji, UE i strony ukraińskiej - stwierdził Azarow.

Tego właśnie żądała Moskwa. Rosyjscy politycy zgodnym chórem krytykowali deklarację z Brukseli. - UE podjęła decyzję nieprzemyślaną i nieprofesjonalną - zarzucał premier Rosji Władimir Putin. - Naruszono porozumienia, które przewidują, że o wszystkim będziemy decydować razem - wtórował mu Wiktor Zubkow, wicepremier i zarazem szef rady nadzorczej Gazpromu.

Rosjanie domagali się, aby decyzje o modernizacji ukraińskich gazociągów wymagałyby konsensusu Brukseli, Moskwy i Kijowa. Gazprom mógłby wetować wszystkie niekorzystne dla siebie decyzje, prowadzić rozgrywki między UE i Ukrainą, a jednocześnie utrzymać kontrolę nad ukraińskimi rurami i to niewielkim kosztem. Bo pieniądze na modernizację gazociągów wyłożą międzynarodowe instytucje finansowe.

Latem zeszłego roku Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy i Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju przyznały Ukrainie 1,7 mld dol. na modernizację gazociągów. Kredytów nie dano, bo rząd Tymoszenko wstrzymał reformy gazownictwa, utrzymując m.in. zaniżone ceny gazu dla ludności. Rząd Azarowa też się nie pali do reform i na polecenie nowego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza ma przede wszystkim do maja przygotować nową umowę gazową z Rosją.



Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów