Największy producent pamięci komputerowych i paneli LCD korzysta z ożywienia na rynku elektroniki. To dzięki większej sprzedaży komputerów osobistych, do których podzespoły dostarcza, firma zanotowała większe zyski
- Przychody w najbliższych kwartałach jeszcze wzrosną - stwierdził Song Myung-sup, analityk HI Investment & Securities.
Jego zdaniem kluczowe dla wyników koreańskich spółek będą kurs wymiany wona do dolara, a także do japońskiego jena. Do od kursu walut będzie zależało, z jakiego kraju telewizory będą najatrakcyjniejsze cenowo.
Jednak niektórzy analitycy obawiają się, że trudne czasy
Samsung ma dopiero przed sobą. - Na rynku LCD może wystąpić nadpodaż, a to znowu uderzy w zyski - twierdzi Robert Jakobsen z kopenhaskiego Jyske Banku, który rekomenduje sprzedawanie akcji Samsunga notujące jedne z najwyższych poziomów w historii.
- W porównaniu do
Sony czy Panasonica Samsung notuje bardzo dobre zyski na rozwijających się rynkach - mówi Mitsushige Akino z Ichiyoshi Investment Management.
Samsung jest drugim na świecie - po fińskiej Nokii - producentem telefonów komórkowych, jednak sprzedaż telefonów odpowiada za 27 proc. zysków firmy. Najwięcej, bo aż 46 proc. zysku Samsunga pochodzi ze sprzedaży pamięci komputerowych.
