Bogaci Grecy i firmy lokują obecnie swoje pieniądze w bankach takich jak HSBC czy Societe Generale, które są uznawane za bardziej bezpieczne. Jak pisze "DT", grecki oddział bankowości osobistej HSBC pracuje obecnie na pełnych obrotach w związku z przenoszeniem kont i pieniędzy z tamtejszych banków. Podobnie jest też w innych międzynarodowych bankach mających swoje siedziby w Grecji.
Bank Grecji poinformował, że coraz więcej greckich gospodarstw domowych lokuje swoje oszczędności poza granicami kraju. W styczniu w ten sposób z Grecji do innych krajów przetransferowano ponad 5 mld euro, w lutym w ten sam sposób przeniesiono 3 mld euro. Najpopularniejsze kierunki transferu pieniędzy to
Wielka Brytania,
Cypr i przede wszystkim
Szwajcaria, gdzie kierują się zwłaszcza bogatsi Grecy. Jak informuje gazeta, obawiają się oni jeszcze bardziej drastycznej podwyżki podatków, która wkrótce może być ogłoszona przez rząd jako lekarstwo na poprawienie sytuacji fiskalnej państwa.
John Raymond,
analityk bankowy z CreditSights, komentuje, że odpływ kapitału z Grecji to najpoważniejszy problem, z którym borykają się miejscowe banki. - Obawiają się tego, ponieważ nie są obecnie w stanie znaleźć innych źródeł finansowania. Jeśli liczba depozytów nie będzie się zwiększała, greckie banki będą zmuszone zmniejszyć liczbę udzielanych kredytów, co jeszcze bardziej przyhamuje
wzrost gospodarczy ich kraju - komentuje. - Większość bankierów obawia się o stabilność Grecji i greckich banków. Dodatkowa obawa o podwyżkę podatków sprawia, że wielu ludzi reaguje nerwowo i zaczyna poważnie rozważać, gdzie lepiej trzymać swoje oszczędności - dodaje.
